Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Saiyan & Changeling

Go down 
AutorWiadomość
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Saiyan & Changeling   Pon Cze 25, 2012 3:38 pm

Złoty wojownik - Historia o upadku saiyan i changelignów





Wszystko dzieje się tak szybko... przemijanie... dobro i zło... Ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby być kimś wolnym? Niezależnym od nikogo? Wszystko co mamy, włącznie z najważniejszą wartością- czyli życiem. Dla przyszłych pokoleń, dla naszych dzieci, aby to im było lepiej. Widzisz niemowlęce łzy, które spływają po policzkach, ich głośny płacz, rozpacz matek, które za wszelką cenę chcą je uratować. Starsze już wyglądają groźne, pomimo tego, że i tak nie wiedzą co się dzieje są gotowi do walki. Od zawsze byli. Tak wychowywani, nie liczyło się dla nich nic oprócz wygranej i zwycięstwa. To jednak nie był zabawa z ojcem, to była wojna. Na której ciągle ktoś ginął i nie wracał już do tego świata, jego dusza odpływała w nieznane. Wtedy to właśnie dobro i zło się połączyło, wszystko po to aby uratować choćby jedno małe istnienie. Ci którzy byli dla siebie wrogiem przez całe życie nagle zaczęli sobie nawzajem pomagać, wiedzieli że razem są w stanie zdziałać więcej. To była moc saiyan, ich siła razem. Nikt nie walczył osobno, wszyscy poczuli się do obowiązku jakim była obrona ich terenów. Druga strona- potężne jaszczury, nie znające ani krzty litości, jedyne co chcieli zrobić to wybić rasę, która jako jedyna mogłaby im zagrażać. Spodziewali się szybkiej wygranej, ale jednak walka była wyrównana. Każda ze stron traciła swoich wojowników, walk nie było końca. Przelewana krew... krzyki... strach... nie. Przez żadną ze stron nie przeleciał chociaż cień tego uczucia. Nikt się nie bał, taka była ich wspólna cecha, każdy walczył na tyle ile potrafił. Rodzice dumni ze swoich dzieci, które odważyły się walczyć, ale im się nie udało, niemowlęta zostawały transportowane byle jak najdalej od tego miejsca.

Nic się nie wyróżniał, był zupełnie tak jak każdy dookoła. Z jednym małym wyjątkiem, bardzo dbał o swoją rodzinę, zależało mu na niej. Wiedział, że nie powinien był tego robić, ale chciał ich ukryć, gdzieś gdzie nie stanie im się krzywda. Nie zdążył... nie obronił ich, musiał walczyć, a w tym czasie najważniejsze dla niego osoby zginęły, gdy tylko bezsilny podszedł do nieruszających się ciał jego ciało pokryła nikomu wcześniej nieznana złota aura. Włosy podniosły się i stałe się złote, oczy zmieniły kolor. Stał się wojownikiem najwyższej rangi, nikt wtedy nie wiedział co się stało, jego wzrok był groźny, czuł jak rośnie w nim nienawiść, której nie potrafi przerwać. Saiyańskie serca na powrót zapłonęły, jedno za drugim rzucają się szeregi wroga... Do tego byli stworzeni, tego byli uczeni by nie okazywać strachu ni litości a na przeciwko swych odwiecznych wrogów doskonale o tym pamiętali. Obie strony tak zacięte tak nieustępliwe, tak podobne... Zostały im raptem chwile, marne sekundy... Ich oczy ujrzały wspólny koniec, całkowity efekt niekończących się bitw i starć doprowadził do śmierci... a zarazem narodzin....

Sayianie
Jest to lud dumnych i zawziętych wojowników. Cechą charakterystyczną dla sayian jest ogromne zamiłowanie do walki i wręcz obsesyjne dążenie do samodoskonalenia się i stania się najpotężniejszym ludem w galaktyce. Jeśli chodzi o ich wygląd, każdy sayian posiada czarne włosy, czarne oczy oraz małpi ogon, który również jest ich słabym punktem. Jako wojownicy są nieugięci i walczą do samego końca. Mimo ogromnego zamiłowania do treningów i sparingów tylko nieliczni są w stanie przejść na poziom "Super Wojownika".

Half-Sayianie
Są to swoistego rodzaju hybrydy. Pół ludzie pół sayianie. W odróżnieniu od czysto krwistych małp nie mają tak dumnego i walecznego charakteru. Kolejną wyraźną różnicę widać w wyglądzie. Half Sayianie nie posiadają ogonów i niema reguły co do koloru ich włosów i oczu. Kolejną cechą różniącą ich od zwykłych sayian jest to, że o wiele łatwiej i w o wiele młodszym wieku udaje, im się zdobyć pierwszy poziom super wojownika.

Changelingi
Gadopodobne stwory. Nieznające ani litości ani strachu. Ogromną radość czerpią z niszczenia i zabijania. Głównym celem ich egzystencji jest samodoskonalenie się i podbijanie nowych ras oraz planet do swojego imperium. Często określa się ich mianem "zmiennokształtnych". Wiąże się to z tym, iż każdy przedstawiciel tej rasy jest w stanie poddać się trzem transformacją. Z każdą jego siła oraz wygląd ulegają zmianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Saiyan & Changeling
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Regulamin :: Rasy-
Skocz do: