Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Opuszczona Farma

Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Opuszczona Farma   Sob Lip 07, 2012 9:54 pm


Opis: Położona na równinach Hassiki farma od dawna opuszczona daje schronienie wędrowcom. Jest całkowicie odkryta i widoczna z daleka. Nie znajduje się tam nic prócz części mieszkalnej oraz magazynowej. Większość ninja już dawno zapomniała to tym mało znaczącym miejscu. Widać stąd rozległe tereny Hassiki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pią Lip 13, 2012 7:50 pm

Jej długie czarne włosy rozwiewał zimny, ale przyjemny wiatr. Obróciła się i zakryła ręką oczy, aby przypadkiem nic nie naleciało jej do zniewalających błękitnych oczów. Biała sukienka była ciągle rozwiewana i tańczyła razem z kruczoczarnymi włosami do rozwiewającego powiewu, który dyktował im kroki. Z współotwartych w uśmiechu ust, ukazujących dwa rzędy białych, równych jak perły zębów wydobywał się urwany oddech; nozdrza jej wznosiły się lekko. Oczy jej zabłysły, a górna warga z lekka zadrżała. Postanowiła jak najszybciej schronić się w swoim niewielkim domku. Widać było, że należał do opuszczonych. Serce chciało jej wyskoczyć z piersi, czuła je w skroniach, uszach, a nawet w mięśniach na całym ciele. Jeszcze chwila, a zacznie szczękać zębami. Usta drżą i wyginają się w podkówkę. Nie wiedziała co ma ze sobą uczynić, a jej pierwotny instynkt rozkazał się schować, co uczyniła. Postawiła pierwszy krok i usłyszała jakiś dźwięk, natychmiast cofnęła się do tyłu ze strachu, ale zorientowała się, że to po prostu skrzypiąca deska. Kolejny krok był już zdecydowanie pewniejszy, rozejrzała się, ale tam nikogo nie było. Chatka wyglądała tak samo jak w momencie w jakim ją pozostawiła, odetchnęła z ulga. Bała się, że może być tutaj jakiś intruz, a wtedy nie miałaby pojęcia co zrobić. Co prawda należała do najpotężniejszej rasy we wszechświecie, ale nie miała zadatków na wojownika. Usiadła na krześle przy oknie i obserwowała przyrodę, która szalała pod wpływem pogody. Po paru minutach ze zdziwieniem obserwowała jak zza chmur wychyla się słońce i jak promienie padają na rozległe tereny Hassiki. W wyniku radości wyszła znowu na zewnątrz siadając na trawie i zapominając na moment o wszystkim co do tej pory miało miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pią Lip 13, 2012 9:25 pm

" Siedziała bezczynnie na świeżym powietrzu... Beztroska i w zamyśleniu choć niedługo i ją dosięgnie tajemnicza planeta..."

Nie zapowiadało się na żadne zwroty pogodowe czy niebezpieczeństwo. Choć w oddali pojawiła się jakaś sylwetka, odległość nie pozwalała by choć połowicznie dostrzec czy to kobieta bądź mężczyzna. Nagle postać znikła a zza pleców April rozległ się głos odważny i dość " Szybki"?
- Hejka, tutaj na górze... Nie widzi, Ej!!!!...
Głos na pewno był dziewczęcy lecz nikogo nie było widać bowiem nieznajoma spoczywała na dachu farmy leżąc sobie i obserwując dziewczynę przez jakiś czas.

Occ: obrazek dodam w następnym poście bo jeszcze jej nie widzisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:00 pm

Obróciła się, usłyszała tajemniczy i nieznany głos, zmarszczyła czoło. Nie miała pojęcia co się dzieje, ani kto może przeszkadzać jej w sielance, którą zazwyczaj prowadziła samotnie, tak jak życie tutaj. Ukrywała się z tym kim była, wolała aby nikt nie wiedział, ze jest halfką. Zlękła się, gdy nie zauważyła nikogo za nią, ale natychmiast podniosła głowę i spojrzała na dach.
- Kim jesteś? - spytała wciąż stojąc w swojej pozycji. Była ciekawa im ona była, nie widziała jej tutaj nigdy wcześniej, to było intrygujące. - Nie widziałam Cię tutaj nigdy wcześniej, co tutaj robisz i jakie masz zamiary?
Wiedziała, że dziewczyna nie należała do zwykłych ludzi, ale w tym świecie już nic ją nie dziwiło, pragnęła się jedynie dowiedzieć kim ona jest i czego od niej chce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:17 pm

" April nie spodziewała się gościa w rzekomo swojej chatce... A Raczej na niej, bowiem spoczywała tam nieznajoma dziewczyna... "
Uśmiechała się od ucha do ucha a ta twarz mówiła jestem bardziej zwariowana niż myślisz. Istna dziewczyna ADHD, wybuchowa i mówiąca prosto z mostu. Każdy sprzeciw traktowała jak atak i odwdzięczała się ostrą ripostą. Gdy tylko April ją spostrzegła tamta wstała, zeskoczyła i podbiegła. Na nieszczęście była minimalnie niższa od halfki i to już wystarczyło by spieniła się i okryła czerwienią.
- Grrr... Wyższa... Hej co tu robisz sama, mieszkasz? Często tu uciekam i jeszcze Cię nie widziałam. No odpowiesz czy nie, rany rany ale ty małomówna no powiedz coś. Oj fajne włosy....
Mówiła szybko i piszcząc zarazem, lekko pociągnęła za garstkę włosów April i cobie ciągała w dół. Jak widać szybko się jej to znudziło, zaczęła obchodzić wokół ogoniastą i oglądać. Wyglądało to dość dziwnie jednakże nieznajoma się tym nie przejmowała.
- Całkiem, Całkiem z ciebie laska... No to powiedz coś nie zachowuj się jak kukła...
Wyszczerzyła zęby do April i czekała aż w końcu zaspokoi jej napierającą ciekawość

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:28 pm

Zdziwiła się. Tak zdecydowanie na jej twarzy gościło zaskoczenie, nie lubiła specjalnie tłumu, zawsze było jej lepiej w samotności, a tu nagle pojawia się dziewczyna... narwana z charakterkiem. Podeszła do niej i zaczęła zadawać pytania jak z torpedy, jedno po drugim i nawet nie czekając na odpowiedź nawijała dalej. Stała nadal w bezruchu, gdy nagle usłyszała hasło o kukle i otrząsnęła się.
- Tak... mieszkam tutaj od bardzo niedawna, nie miałam się gdzie podziać, a to miejsce wydawało mi się całkiem dobre zwłaszcza że trochę je odrestaurowałam i teraz jest w porządku. Mówisz, że uciekasz? Przed kim? - spytała całkiem poważnie, zaczynała obawiać się, że tutaj mogą być osobnicy jej rasy, a tego najbardziej się obawiała. Nie miała ochoty spotkać się z nimi twarzą w twarz. - Ciągle nie powiedziałaś mi nawet kim jesteś.
Komplement o swojej rzekomej urodzie przemilczała, nie była do tego przyzwyczajona, więc totalnie uciekło to jej uszom. Blondynka jednak nie należała do brzydkich, ale Ap wciąż czuła się w jej towarzystwie niezręcznie. Ciągle obserwowała ją kątem oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:39 pm

Młoda założyła rękę na rękę i się napuszyła. Zmierzyła halfke i głośno westchnęła. No cóż taki już miała charakter nieustępliwy ale była dobrą dziewczyną. Gdy tylko przeszła jej fale złości uśmiechnęła się szeroko i przemówiła:
- Oj... Uciekam z zajęć... Bo są nudne a ja i tak dużo umiem. Kim jestem? Jestem Leshya hihihi... Hmm no ładnie tu ładnie czyli mogę się wprowadzać jak urządziłaś już.. Ah suuper zawsze chciałam z kimś zamieszkać. Jaki kolor wolisz? Masz dwa łóżka? Jakby co mogę spać obok nie wiercę się. Ale umiesz gotować no nie, nie chce się siedzieć głodna...
Istny pieron z tej dziewczyny ale to jej sposób na życie a tego nie da się zmienić. Młoda halfka będzie mieć urwanie głowy z Leshy'a i tego może być pewna o ile pozwoli jej zostać. Blondyna złapała za rękę April i szybkim krokiem szła do drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:44 pm

Wszystko działo się tak szybko, że ona nawet nie wiedziała co ma zrobić, została pociągnięta przez dziewczynę i razem otworzyły drzwi do pomieszczenia.
- Moment... Jak to uciekasz z zajęć? Czyli się jeszcze uczysz, to znaczy, że zajęcia są dla Ciebie obowiązkiem? Wwprowadzić? Tutaj? Nie wiem, czy będą tutaj warunki dla Ciebie, nie jest tutaj tak łatwo, zresztą twoi rodzice! No właśnie! Oni mogą mieć coś przeciwko temu! - powiedziała bardzo szybko nadążając za blondynką. - Jesteś głodna? Na stole są ciastka, zrobiłam je dzisiaj rano... ej! Nie wszystkie na raz, bo się zakrztusisz! Jesteś totalną wariatką.
Oparła się o framugę i obserwowała ją, czuła się totalnie jak u siebie w domu, brunetka natychmiast związała swoje włosy w kitę nie spuszczając nieznajomej z pola widzenia.
- Jestem April, jeśli to Cię w ogóle interesuje... - wyszeptała podchodząc do jeden z pułki, wyjęła szklankę, nalała do niej czystej wody i podała dziewczynie. - Może powiesz mi coś o sobie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 7:55 pm

Leshya szybko dostała się do środka i już robiła chaos małej chatce, doskoczyła do ciastek chrupiąc je szybciej niż potrafi mówić. Czuła się jak u siebie choć gdy April zadawała pytania to ledwo je słyszała w motaninie swych wariacji.
- Warunki są suuper.. Rodzice dużo pracują nawet się z nimi nie widzę więc luzik Aprilka, April czy Ap oo Ap jest mega... Coś o sobie, a co chcesz wiedzieć ? Hmm jestem mądrą, ładą dziewczyną i lubię różne takie i i i... A gdzie śpisz? Mogę z tobą no nie?
Wszystko działo się jak na filmie przyśpieszonym parokrotnie. Lesh wariowała po całym domu a biedna April nie wiedziała jak ją opanować. Może zacząć się przyzwyczajać.
- No to zostaje na stałe... Hihi... Co robimy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 8:01 pm

- Ale...ale...ale...co ja zrobię, jeśli twoi rodzice zaczną Cię szukać? Nie chcę brać za to odpowiedzialności w jakimkolwiek zakresie... - wycedziła, średnio podobała jej się ta perspektywa, nowej dziewczyny, która u niej będzie mieszkała. Dobrze było jej samej, a ona była zdecydowanie jej przeciwieństwem. Zaczął panować chaos, nie znosiła tego, wolała kiedy był po prostu spokój. - Łóżko jest w tamtym pokoju... nie martw się, ktokolwiek tutaj był zostawił dwa pokoje z łóżkami, więc spokojnie możesz tu spać, co ja mówię! Nie możesz, będą Cię szukać! Nie ma takiej opcji, ale możesz tutaj póki co zostać. Dawno z nikim nie rozmawiałam.
Nagle gość przestał jej przeszkadzać w jakimś stopniu, dawno nie przebywała z ludzką osobą i zaczynało jej tego brakować.
- Gdzie dokładnie mieszkasz? I skoro potrafisz tak znikać to znaczy, że nie jesteś zwykłym człowiekiem jakich tutaj spotykałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 8:10 pm

- Peewnie jestem ninja... Najlepsza ale nie patrz na oceny to nic nie znaczy. Umiem tyle ile chcę no zaraz Ci pokażę... i Buum... Kag...-
Nagle blondyna złączyła palce tworząc wzór i obok z dymnych obłoczków wyłoniły się jeszcze dwie takie same dziewczyny jakby identyczne kopie.
- Fajne z nas laski co... O to moje sexy klony... Pomyśl jak działają w sprawach... Hihih... Są dość przydatne pracują walczą i w pełni wierne.
Teraz w domu nie była jedna wariatka a trzy i to identyczne. Zapowiadał się przedni chaos w wykonaniu Leshy.
- Będziemy spokojne Ap... Nikt nie będzie szukał będę co jakiś czas wpadać do mojej wioski co ty na tooo? No zgódź się prooszę...
Dziewczyna nie ustępowała i szła w zaparte miała nadzieje że halfka zgodzi się i będzie mogła zostać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 8:15 pm

- Niech Ci będzie... ale nie chcę mieć problemów. - burknęła siadając na krześle i głośno wzdychając. Patrzyła jak trzy wariatki demoluję jej porządek, oparła podbródek ręką i tylko to obserwowała, nie miała już nawet siły zwracać na to uwagi. Postanowiła później to posprzątać. - Możesz stać się znowu jedna? Teraz jest zbyt duży hałas i chaos, miałam jedną wariatkę, a tak mam trzy, ale ubiłam interes.
Sama nie wiedziała co ma zrobić z nieznajomą, wciąż jej nie ufała i nie była pewna kim ona jest.
- Tu jest twój pokój, możesz robić w nim co tylko chcesz, gości możesz sprowadzać najlepiej jak mnie nie będzie w domu. Nie lubię tłumu. - powiedziała szybko, gdyż jej wyobraźnia zadziałała- w myślach miała, że na pewno zna dużo ludzi takich jak ona, nie zniosłaby chyba tego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 8:34 pm

- Dzięki Ap...-
Zaraz po tych słowach dwie klonki zniknęły w kłębach dymu i zrobił się mniejszy chaos. Leshy'a oparła się o ścianę i o dziwo uspokoiła na chwilę. To była chwila zamyślenia lecz niezbyt długa. Dziewczyna miała już swój pokój, April była bardzo miła i przyjazna nawet dla tak nowo poznanego gościa.
- Nikogo nie sprowadzę spokojnie... Będziemy tylko my dwie chyba że stworzę sexy klony... Spodobały Ci się co... Hmm i co robimy Ap...
Najwidoczniej miała chęć coś porobić lecz głowa była pusta w pomysły. Może halfka coś zaproponuje mogą zawsze się lepiej poznać. Jeżeli tylko blondyna nie będzie zbyt męcząca i jej nowa znajoma da sobie spokój z pogawędkami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sob Lip 14, 2012 8:46 pm

- Hm... nie wiem jak ty, ale ja jestem w sumie bardzo zmęczona, więc pójdę się położyć, jakby co cały dom jest twój. - powiedziała i bardzo szybko zniknęła za drzwiami jednego z pokoi. Odetchnęła z ulgą i zsunęła z siebie sukienkę jak najszybciej lądując pod kołdrą. Zaczęła rozmyślać o tej dziwnej i szalonej dziewczynie, okryła się aż po samą brodę. Nie miała zamiaru ani ochoty zasypiać po prostu nie radziła sobie dobrze z kontaktami międzyludzkimi i postanowiła po prostu uciec, tak było dużo łatwiej. Była jednak ciekawa co ona może w tym momencie takiego robić, bo na pewno nie siedzi grzecznie, ona nie potrafi usiedzieć w miejscu nawet przez dwie sekundy w przeciwieństwie do niej. Podkuliła kolana pod samą brodę rozkoszując się w obecnej chwili spokoju. Nawet nic nie zjadła przez co zaczął doskwierać jej głód, ale nie chciała już wstawać, później się przejdzie, kiedy za ścianą nie będzie nic słychać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Nie Lip 15, 2012 12:08 pm

" April powędrowała do swojego pokoju... Najwyraźniej Lesh była zbyt męcząca dla młodej halfki... Ale tamta wcale nie zamierzała odpuścić gdyż zaczęło jej się nudzić..."
Młoda Ninja chodziła w tą i z powrotem bez celu, zanudzała się tym wszystkim a Ap była w swoim pokoju. Z braku pomysłów wyszła przed chatkę i zaczęła się rozglądać, tutaj również nie było nic ciekawego. Została ostatnia deska ratunku na doskwierającą nudę.
- Zobaczę co u Ap... Może się nudzi...
Nie chciała pukać bo halfka może udawać że śpi więc wymyśliła coś dużo lepszego. Wskoczyła na dach jak za pierwszym razem i obeszła go dokładnie tak aby znaleźć się tuż nad otworem okiennym dziewczyny. Wychyliła głowę lecz była za krótka by coś dostrzec, nie było wyjścia musi wejść we wnękę. Wskoczyła i przyłożyła buźkę do szyby.
- Ap...!!! Ap...!! Tu jestem otwórz bo spadnę nooo.... Nikt tak szybko nie zasypia... Ap!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Nie Lip 15, 2012 4:31 pm

- No nie! Znowu ta okropna dziewczyna! - syknęła sama do siebie, gdy tylko zobaczyła jej buzię w oknie, zezłoszczona szybkim ruchem otworzyła okno i pod pościelą nałożyła na siebie sukienkę, którą wcześniej ściągnęła. - Ależ ty jesteś wredna no... nie można mieć ani chwili spokoju, wychodzę i nie wiem kiedy wrócę. Nawet nie waż się iść za mną, zajmij się czymś w domu albo idź na zajęcia, to Ci dobrze zrobi.
Fuknęła wstając i mijając blondynkę, przeszła do niewielkiej izby, w której parę chwil wcześniej ją zostawiła i bez słowa wyszła z domku. Głośno odetchnęła z ulgą i ruszyła przed siebie, nawet się nie oglądając.

zt- Rozległa łąka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pon Lip 16, 2012 1:25 pm

Po prostu wrócić, to jedyne czego aktualnie pragnęła, miała nadzieję, że ją nie śledził, zresztą jakim cudem miałby to zrobić, wyczułaby jego energię. Ale dopiero teraz zorientowała się jaka nieostrożna była! Swojej nie zredukowała, mój spokojnie śledzić jej ruch na pewną odległość! Zatrzymała się i od razu stanęła na ziemi. Postanowiła jakiś kawałek przejść pieszo, dla ogólnego bezpieczeństwa. Nie wiedziała co ją czeka, w duchu jednak próbowała się podnieść, że na pewno jej nie odnajdzie. Obawiała się tego, że już ją rozszyfrował, tak bardzo starała się, aby to nie wyszło. Obiecała sobie, że już nigdy nie wybierze się do tego cholernego miasta, za duże ryzyko. Znowu pomyślała o ludziach jej rasy, którzy by ją odnaleźli. Źle by się to skończyło, w końcu z nimi nie współpracowała tylko odcięła się od wszystkich, bo tak jej było wygodniej i lepiej. Gdy doszła do domu, otworzyła cicho drzwi. O dziwo w środku panowała grobowa cisza, blondynki nie było w środku.
- Wróciłam! - wykrzyknęła w razie, gdyby owa dziewczyna jednak była w domu, ale odpowiedziała jej tylko głucha cisza. Oparła się o krzesło i głośno westchnęła. Nagle poczuła przypływ energii, nie potrafiła zdefiniować czyja to, była zbyt daleko. Zaczęło ją to niepokoić, nie mogła usiedzieć w miejscu, wybiegła z domku i szybko odbiła się od podłoża.

zt- tajemnicze doliny(las)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pon Lip 16, 2012 9:04 pm

Gdy tylko wylądowała tuż przed wejściem przed domek obejrzała się z tyłu za sobą, czy Van nadal jest. Otworzyła drzwi i weszła pierwsza, w domku nadal opiewała cisza i spokój. Na jednym z krzeseł dało zauważyć się znany wszystkim saiyanom granatowy kombinezon, a na nim pancerz w całości. Nie było to super zniewalające, ale nadające się do mieszkania. Nie pytając nawet o zdanie, bo wiedziałaby jakby zareagował zrobiła kubek herbaty i postawiła przed nim na stole zaczynając robić coś do jedzenia.
- Na coś do jedzenia będziesz musiał chwilę poczekać, na zewnątrz niedaleko masz rzekę mijaliśmy ją, to gdybyś chciał się wykąpać. - powiedziała opierając się o blat starych mebli. - Czuj się jak u siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pon Lip 16, 2012 9:14 pm

" Przecież się kąpałem w rzece... Eh co to znowu... Za miejsce na równinach przecież to widać z daleka.."
Przybyli miejsce było położone na równinach mała chatka i magazyn obok, zwyczajna farma nic więcej. Zaprosiła go do środka więc wszedł i oparł się o jedną ze ścianek, oglądając to co zostało z jego pancerza. Cała lewa strona była zniszczona i trzymał się na jednym uchwycie co więcej był popękany gdzie nie gdzie. To nic ważne żeby spełniał swoje zadanie i chronił go przed ciosami i energią miotaną. April najwidoczniej zaczęła coś przygotowywać na co błękitny zrobił kwaśną kinę i nadal się opierał.
- Nie rób sobie kłopotu nie chce...
Zaczął bawić się z nudów kawałkiem pęknięcia i ukruszył jeszcze więcej na co tyko się zdenerwował. Głupie gady tak go urządziły i teraz musi chodzić w rozsypce jak jakiś niedobitek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pon Lip 16, 2012 9:19 pm

- Wiem, że nie chcesz, ale gdybyś jednak był głodno to coś zjesz. - powiedziała podchodząc do niego i patrząc na pancerz. - Zdejmij go, trzeba go naprawić, nie ma sensu abyś chodził w rozkruszonym. Trzeba coś z nim zrobić.
Powiedziała próbując nakłonić go do jakiejś rzeczy, był strasznie uparty, a ona nic nie mogła z tym zrobić, widząc iż niebieskowłosy ani myślał go ściągnąć sama w końcu zaczepiła rękę o jeden z uchwytów i pociągnęła delikatnie w dół wciąż go uważnie obserwując.
- Naprawimy go, idź pójdziesz się odświeżyć po walce a ja skombinuje Ci coś dopóki nie doprowadzimy go do stanu, w którym będzie Cię mógł porządnie ochraniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Pon Lip 16, 2012 9:48 pm

- A jak mi go nie oddasz, niema mowy bo już go więcej nie zobaczę... O nie nie nie... Stop...
Saiyanin opierał się przy oddaniu pancerza dobrowolnie dobrze wiedział że widzi go ostatni raz jeżeli dostanie się w ręce April. Pewnie ubierze go w dziwny strój i każe tak chodzić. Wojowniczka chciała z sunąć z niego pancerz na co od razu zaprotestował.
- Ale to jest moje... Wiem że nie naprawisz a on zniknie...
Już wolał zjeść co mu nałożyła tylko niech nie pozbywa się zbroi, to ważna rzecz zwłaszcza dla kogoś kto wciąż walczy. Spory trwały nadal błękitny szedł w zaparte do końca jak zawsze.
Zgodził by się nawet na to odświeżenie i sen byle by kiedyś ujrzeć go z powrotem na sobie.
- Jeżeli coś mu się stanie... Ghh...
Uniósł ręce i zdjął nareszcie tą rozsypkę z siebie nawet przy zdejmowaniu ukruszyło się trochę tu i ówdzie. Został w samym dole a na jego górnej części ciała było widać rany po lądowaniu i próby opatrzenia przez dziewczynę którą zaatakował w podzięce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 10:13 am

- No i po kłopocie, zobaczę co da się z nim zrobić... ty jesteś wciąż ranny! No pięknie! - powiedziała ostrożnie kładąc pancerz na stole, zamierzała zabrać go na miasto i naprawdę zobaczyć co da się z nim zrobić. - Opatrzę Cię i pójdę na miasto coś kupić do ubrania, nie możesz biegać przecież półnagi.
Powiedziawszy to obróciła się z gracją na pięcie i ruszyła do jednej z półek wyjmując papierowe pudełeczko. W środku były jakieś bandaże, plastry i tym podobne, aby zrobić porządny opatrunek.
- Usiądź wygodnie, to dla twojego dobra szybciej się zagoją i szybciej będziesz mógł ciężko trenować, a tak ból będzie Ci przeszkadzał i będziesz musiał robić odpoczynki, albo co gorsze nie będziesz mógł kontynuować treningu. - postanowiła obrać technikę, która najszybciej przekona Vana. - Tylko się nie ruszaj, może trochę piec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 10:32 am

- Ghh... Nic się nie zmieniłaś... Niech będzie muszę podjąć szybko trening. Jakie ciuchy nie możesz po prostu zająć się pancerzem.
Stał niewzruszony i przyglądał się opatrunkom jakie wyciągała April, brakuje tylko tego żeby chodził jak mumia. Zastanawiała go ta sprawa z shinigami, posiadali miecze a jednak ich poziom walki był równy zero. Mógł unicestwić tą dwójkę na miejscu teraz będzie musiał ich szukać po całej planecie.
- Jeżeli przyniesiesz mi coś dziwnego nie założę tego za żadne skarby...
Brakowało by tylko jakiś ziemskich szmatek w których musiał by chodzić. Ale wtedy bardziej wtopi się w to wszystko co na pewno przyniesie efekt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 10:40 am

- Nie martw się, znajdę coś odpowiedniego dla Ciebie, komu jak komu, ale mi możesz zaufać. - powiedziała powoli wyciągając opatrunki z pudełka i kładąc je na stół. Widziała ten protest w jego oczach, był niechętny do wykonywania jakichkolwiek opatrunków. Sama nie wiedziała co ją podkusiło, ale delikatnie się nad nim pochyliła, a następnie bardzo powoli musnęła jego klatkę piersiową. Opanowała się dopiero po chwili, natychmiast zajęła się opatrunkami bez słowa. Znowu, znowu ją podkusiło, tak jak kiedyś. Przez ten czas po prostu się nie odzywała tylko robiła swoje. - Gotowe, nie było tak źle. Teraz wybiorę się do miasta, czuj się jak u siebie w domu. Widzę, że jedzenie jest już gotowe, więc jeśli będziesz miał ochotę to jedz...
Uśmiechnęła się tak, że ledwo można było to dostrzec i omijając totalnie jego spojrzenie otworzyła drzwi frontowe i wyleciała zabierając ze sobą pancerz.


zt- centrum wioski Kayego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 3:53 pm

- Wróciłam... ale jak na razie nie mam zbyt dobrej wiadomości, pancerzu na razie nie naprawią, mam się zgłosić za parę dni. W tym momencie nie są w stanie tego zrobić, więc lepiej go nie zakładaj, bo teraz Cię nie ochroni, a możesz zniszczyć go totalnie i wtedy dopiero będziemy mieć problem. - powiedziała na wstępie otwierając drzwi do środka, była lekko zdziwiona. Tak jak pozostawiła Vana w takiej pozycji siedział, nie patrzyła jednak na niego długo, bo przypomniało jej się co dzisiaj zrobiła, weszła do środka i położyła mu ubrania na stole. - Na jakiś czas możesz się przebrać żeby nie przykuwać uwagi innych, wszystko w stonowanych i ciemnych kolorach żebyś nie miał wątpliwości.
Powiedziała usiadła na jednym z krzeseł i wbiła wzrok w okno, byle tylko nie patrzeć w jego błękitne oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 4:25 pm

" Nareszcie... Ileż można kupować parę drobiazgów.. Eh trudno będę chodził w takiej jak jest..."
Nie znalazła nikogo kto naprawił by pancerz, szkoda mógłby oczywiście nadal chodzić w tym co ma teraz ale rozsypie się szybko. No nic niebyło wyjścia poczeka tyle ile trzeba a teraz musi wskoczyć w te jej drobiazgi. Poszedł na bok i chwycił to co najbardziej przykuło jego uwagę. Na ziemskie gusta była to granatowa bluza zakładana przez głowę, tak ona najbardziej mu się spodobała. Dół po prostu chwycił jaki był, granatowe spodenki za kolana i to mu wystarczy.
- I Jak... Teraz mogę się pokazać z Tobą gdziekolwiek... Nie jest to nasz saiyanski kostium ale nie jest źle. Idę na zewnątrz poćwiczyć jeśli będziesz chciała się przyłączyć to uprzedź ograniczę się do unikania twoich zagrań Ki.
Wyskoczył z domu i zaczął rozciągać się w nowym stroju od April. Wybił się w górę stosując błyskawiczny przeskok, musi pracować nad odzyskiwaniem pełni sił. Halfka nie wychodziła więc sam skumulował trochę energii i wystrzelił przed siebie. Dogonił własny pocisk pojawiając się na linii toru lotu. Źle oszacował włożoną Ki i efekt wyrzucił go w magazyn przy chacie. Przebił się przez dach i runął w stos siana. Wyszedł lekko uchylając ogromne drewniane drzwi...
- Ups... April się wścieknie... No to koniec dach to nic gorzej z...
Jeden z rękawów był to za nie właściwe określenie po prostu go nie było na szczęście ręka była tylko nieznacznie spieczona od rażącej Ki.
- April, da się z tego zrobić bezrękawnik...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 4:38 pm

- Vaaaaaaaaaan! Czy mi się tylko wydaje, że zdemolowałeś mi coś? - wykrzyknęła trzymając w jednej ręce buta ubierając go. Przebrała się super wytrzymały granatowy kostium, który był czyściutki i nienaruszony zawsze był odstawiony na treningi. Bardzo o niego dbała. - Czy da się zrobić z tego bezrękawnik?! Pewnie, że się da! Żadnej problem! Patrz!
Musiało to wyglądać zabawnie, idąc w stronę niebieskowłosego, brunetka zawiązała swoje długie włosy w kitę, szła wściekle, co musiało tylko nadawać komizmu. Zaczęła tupać małymi nóżkami, a gdy tylko znalazła się tuż przy nim pochwyciła drugi rękaw i oberwała go.
- No i masz bezrękawnik! - wykrzyknęła odrzucając materiał do tyłu zakładając rękę na rękę. - A dopiero co kupiłam... super! A teraz uważaj, pora na małą zabawę co?
Uniosła się w powietrze, a na jej twarzy pojawił się lekko szyderczy uśmiech, jeden z niesfornych kosmyków opadł na jej blady policzek, natychmiast go zdmuchnęła tworząc w obu dłoniach kule KI, które zaczęła bez zastanowienia ciskać w Vana, jedna po drugiej. Sardoniczny uśmieszek wywołało to, że w miejscu, w którym atakowała był wielki kurz, na początku bała się uszkodzić domek, ale na szczęście nic takiego się nie stało.
- Dobra, rozgrzałam się, do dzieła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 5:01 pm

" AAA... Co ona robi... Wyszła w stroju hoho... To-o Nie są żarty.... W nogi bo jak nie trafi to po mnie..."

Dziewczyna wybiegła z domu pozbawiając go drugiej i ostatniego rękawa. Chciał bezrękawnik to teraz ma tylko że to nie był koniec April wzniosła się i korzystając ze swoich sporych złóż energii zaczęła strzelać do błękitnego.
- Co ty robisz?! O cholera to na poważnie... A-Aaaa!!!
Zaczął biec jak najdalej przedzierając się przez opadające pociski czuł się jakby zdobywał plażę Omaha. Wybuchy trwały kurzu coraz więcej a on zwiewał ile sił w nogach. Dobrze wiedział jak spore umiejętności ma halfka pod względem energetycznym. Każdy niekorzystny unik może się skończyć poważną raną. Gdy już odzyskał samo kontrolę poziom uników także się zwiększył używał błyskawicznych skoków by w ostatniej chwili ujść bez szwanku. Jednak przyjdzie czas że się zmęczy a wtedy marny jego los.
- Koniec ucieczek April, poznaj swój arsenał dogłębniej...
Zniknął, pojawił się w powietrzu nadchodzące kule mogły go zranić ale doświadczeniem górował nad dziewczyną. Wzbudził pokłady własnych sił, włosy uniosły się a on emanował błękitną aurą. Cisnął ręką zakończoną otwartą dłonią przecinając jedną z kul tuż przed sobą.
- Widzisz. Hehe-heh Potrafisz zrobić to samo.?
Teraz to jego dłoń pokryła się jasnoniebieską poświatą, dobrze ją skoncentrował i wypuścił przed siebie lecz w jej cieniu mieścił mniejszą lecącą tuż za pierwszą w tej samej linii. Jakie będzie zdziwienie dziewczyny jeśli nie przejrzy tak wymyślnej sztuczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 5:15 pm

Nie zamierzała próbować, znała Vana dość dobrze i wiedziała, że to co pokazał ma głębszy sens, odskoczyła sprawnie na bok. Była szybsza i zdawała sobie z tego sprawę, najłatwiej jej będzie atakować z daleka, podstawą będzie jeśli się nie zbliży. Zobaczyła dwie kule, tego się nie spodziewała, ale cieszyła z uniknięcia zderzenia z nimi.
- No nieźle, ale wiesz, że w tą zabawę jestem lepsza? - spytała retorycznie, po czym znowu wróciła na swoje miejsce, w którym mogła świdrować Vana wzrokiem. Była ciekawa, co on będzie kombinował, na pewno będzie zależało mu na tym, żeby móc ją uderzyć, pięścią. Zdawała sobie sprawę, że wystarczy jeden ruch, a będzie już miała problem. - Szczerze muszę przyznać, że ciekawi mnie co kombinujesz, bo wiem że nie masz zamiaru bawić się energią masz jej zbyt mało w stosunku do mnie, na dodatek wiesz, że moje pokłady są większe. Jak zamierzasz zbliżyć się do mnie Van, hm?
Gdyby miała tylko więcej siły... byłoby już po nim. Kula energii- odwrócenie uwagi, szybkie pojawienie się tuż za nim, uderzenie w lewą stronę głowy- częściowa głuchota, uderzyć pięścią w tors, zablokować, uderzyć w szczękę, następnie w żebra... w splot słoneczny i solidny kopniak w przeponę. Idealnie. Brakuje jej jednak tylko jednego składnika. Głośno westchnęła czekając na kolejny ruch niebieskowłosego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 5:32 pm

- Brawo, Brawo... Śmiem twierdzić żeś sprytna jak ja.
Komedią w słowie mówił do April, udało jej się miał nadzieję ze pokaże że również umie przeciąć pocisk na pół no ale jednak nie. Stał sobie w miejscu i się uśmiechał jakby panował na sytuacja. Dobrze znał każdy punkt tej walki na pociski przegra, na dłuższą metę zmęczy się uciekaniem tak więc pozostanie w miejscu.
- No i co by tu z tobą zrobić... Sam już nie wiem...
Myślał jak najlepiej to rozegrać gdyby nie znał przeciwnika zaatakował by otwarcie plus to była April dziwnie by było powalić ją na ziemię ale można coś wymyślić.
- Idę po ciebie !!!
Wystrzelił z ziemi lecąc wprost na dziewczynę wiedział że nie zdąży więc poratował się trzema skupionymi pociskami Ki by ją trawiły zanim dotrze nawet jeżeli miała by ich uniknąć na co czekał. Jeżeli tylko się poruszy będzie tym który wygrał. Zebrał jeszcze więcej energii w sobie i gdy tylko kule były blisko zamachnął dłońmi pod siebie tworząc nową większą piłkowatą bańkę. Wystrzelił na jej ogonie z nową większą dużo większą prędkością. Szalony pomysł użyć pocisku jako siły napędowej teraz z pewnością ją złapie nawet jeśli uniknie pocisków to jego już nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Wto Lip 17, 2012 6:03 pm

- O nie Van! Tak łatwo to mnie nie dostaniesz! Nie ma tak łatwo! - wykrzyknęła próbując szybko przemyśleć całą sytuację, nie miała zbyt wiele czas, ale postanowiła zaryzykować. - Chyba będziesz musiał wymyślić coś innego, bo to na mnie nie podziała!
Zdążyła wykrzyknąć tworząc w dwóch dłoniach pociski energii omijając jednocześnie pociski, które wystrzelił niebieskowłosy i w tym samym momencie wystrzeliła swoje. Widziała tylko jak jeden otarł go przez co uniknęła bezpośredniej konfrontacji z nim. Natychmiast wzbiła się jeszcze wyżej, byle jak najdalej od niego. Głośno odetchnęła z ulgą, niewiele brakowało a leżałaby na ziemi i musiałaby oglądać triumf zwycięstwa na jego twarzy. Dla zwiększenia swojej obrony zaczęła cisnąć pociskami w miejscu, gdzie według niej powinien znajdować się mężczyzna, a sama z każdą sekundą oddalała się co jakiś moment oglądając się do tyłu. Wiedziała, że przegra, ale chciała zrobić to chociaż z klasą, w końcu on miał więcej doświadczenia, dużo walczył, a ona zawsze tylko się przyglądała. Ciekawa była jaka będzie jego kolejna rozgrywka. Oglądała się ciągle za nim, wiedziała że jest zdolny do wszystkiego i mógłby nagle wyrosnąć jej nie wiadomo skąd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 2:07 pm

" Hmm... Uważasz że wszystko możesz, ale takie coś tylko Cię oddala... Proszę bardzo napuszona halfko..."

April wciąż unosiła się wyżej, bała się ataku otwartego bo jeden już posłał by ją na deski. Błękitny musiał to inaczej rozegrać, ciekawe co zrobi na taki przebieg akcji. Chłopak zaczął lecieć w górę jak wysoko się dało, wznosił się i wznosił. Ustawił się w linii słońca plecami by widzieć cwaną saiyanke ale by ona nie mogła jego.
- I co teraz? Łap to dla Ciebie!...
Rozbłysło jeszcze jaśniejsze światło i pocisk poszedł w dół, nie był silny lecz szybki i jak najdokładniej skoncentrowany jak pały promień zakończony grotem. Tym razem postawił na efekt a nie siłę. Liczebne małe pociski zaczęły zasypywać April. Każde dotknięcie nie wywoływało wybuchu a przecięcie, rozdarcie i rozbicia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 2:20 pm

Tego się nie spodziewała totalnie, przechytrzył ją. Czuła jak każdy pocisk rozdziera jej pancerz, który był z minuty na minutę w coraz gorszym stanie. Pomimo, że zrobiła blok rękoma, aby ochronić twarz nie dało to zbyt wiele, czuła jak pociski po jakimś czasie przebiły się przez jej uniform i teraz drażnią do krwi jej skórę. Jest taki moment kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechy i dzięki temu możesz przeżyć. Brak powietrza to nie jedyny mechanizm. Inny to prawdziwy fizyczny ból. Starała się o tym nie myśleć, ale pociski nie ustępowały, wydawało jej się nawet, że było ich coraz więcej. Jednak była cholernie uparta i nie chciała się poddać, choć czuła jak bardzo już drażnią jej skórę. Zaciskała zęby próbując się powstrzymać, ale z każdą minutą słabła, a on nie ustępował.
- Niech to Cię! - wykrzyknęła i poczuła jak nagle spada w dół, na swoje szczęście zdążyła się zatrzymać tuż przed samą ziemią i sama kontrolując się jeszcze jakąś resztą sił opadła delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 2:43 pm

- Hehe... Ładny pancerz April, pozazdrościć i to bardzo. Hmm ale to za mój piękny rękaw H-heh...
Błękitny opadł na ziemię na przeciwko dziewczyny bardzo rozbawiony z tego co zobaczył. Nareszcie wyglądała jak prawdziwa saiyanka, będąca w boju, jej pierwsze rany wspierane zmęczeniem. Teraz mógł mieć jakiś tam minimalny szacunek do halfki, nie chciał robić jej krzywdy a tylko nawrócić na ich prawdziwą drogę. Rasa kosmicznych wojowników musi umieć walczyć nawet jak nie chce to niech chociaż potrafi się bronić.
- No dalej zaatakuj mnie otwarcie, obiecuje że nie oddam He-he...
Rozszerzył krok założył rękę na rękę i czekał, mało prawdopodobne że April się zgodzi ale może być zabawnie jeśli się uda. W pewnym momencie zaczął podskakiwać na palcach jakby szykował się do walki bokserskiej. Później schował jedną rękę do tyłu i zaczął się śmiać.
- Tyle powinno starczyć by wyrównać nasze siły co ty n to He-he-heh...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 2:56 pm

- To, że jestem słaba nie pozwala Ci ze mnie kpić! - wykrzyknęła ściskając piasek w rękach ze złości, bardzo powoli podniosła się na nogi i spojrzała Vanowi w oczy z nienawiścią. - To, że jesteś silniejszy nie nadaj Ci żadnego prawa, a wiesz czemu? Narobisz sobie wielu wrogów! Gwarantuje Ci to... jak ja Cię nienawidzę.
Wykrzyknęła próbując uderzyć niebieskowłosego, ale ten nie miał jakichkolwiek problemów z ominięciem jej ataku, dało się zauważyć na jego twarzy sardoniczny uśmiech.
- Mówię do Ciebie Van! - syknęła próbując ostatni raz, ale było podobnie jak poprzednio tylko, że z impetem upadła na ziemię. Nie miała już siły wstawać, miała nadzieję, że on chociaż skróci jej cierpienie jakie dawało jej obecnie poranione ciało i po prostu doprowadzi ją do stanu nieprzytomności. - No uderz! Ulżyj sobie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 3:09 pm

- Eh.. A idz ty placku, zero z tobą ćwiczeń April... Choć zaniosę Cię do domu.
Westchnął jakby się lekko zawiódł tym widokiem leżącej halfki po dwukrotnym machnięciu piąstkami. Przerzucił ją złapał w rękach i nie zważając na jej gadki i ruszanie niósł do domu. Choć nie wiedział ile z siebie dała to widok i słowa o nienawiści bardzo bo zadowalały, przynajmniej tyle potrafiła a to się przyda. Teraz jednak niech sobie poleży i odpocznie atak z powietrza ładnie ją poturbował. Lecz samą Ki życia sobie nie ocali może to do niej dotrze jak odzyska siły.
- No i jesteśmy, są tu rozłożone jeszcze twoje opatrunki... Pewnie zrzucisz z siebie ten pancerz...
Odszedł do najbliższej ściany i oparł się spoglądając na April. Jeżeli odleci to po prostu zaniesie ją na górę i położy a sam się czymś zajmie. Wątpił jednak saiyanie mają w żyłach nieustępliwość i może tutaj zabłyśnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 3:21 pm

Przez całą drogą do domku, która wydawała się dla niej trzy razy dłuższa niż zwykle ciągle wrzeszczała i przeklinała. Przecież sama by sobie poradziła, bez jego cholernej łaski! Czemu on musi się we wszystko wtrącać?! Sprawa jest bardzo prosta; cała tajemnica mieści się w dwóch słowach: upór i wytrwałość. A ona nie wykazywała się żadnym z podanych, czuła na sobie jego wzrok, ale nie patrzyła.
- Na co się gapisz? Znajdź sobie lepsze zajęcie, nie potrzebuję twojej pomocy... wynocha! - warknęła powoli zdejmując pancerz i rzucając go na podłogę obok stołu. Nie potrzebowała żadnych cholernych opatrunków, wstała. Mimo tego iż nie chciała w ogóle na siebie patrzeć, spojrzała ukradkiem w zabrudzone lustro. Czarne, lepkie strużki tworzyły na jej spuchniętej twarzy witraż skomponowany z żalu, smutku i rozpaczy, posklejane, gęste rzęsy wkomponowały się w przeszklone, niebieskie oczy, a usta wygięte w nieprzyjemnym grymasie. Podeszła do kranu i odkręciła zimną wodę, po czym zamoczyła głowę. Poczuła zdecydowaną ulgę, chociaż doskonale czuła swoje obolałe ciało to stała na opór wszystkiemu i patrzyła jak krew splata się z wodą. Po jakimś czasie skierowała się do drugiego pomieszczenia i zdjęła resztki uniformu, który miała na sobie i założyła luźną koszulkę i spodenki, po czym wróciła na swoje miejsce bez słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 3:32 pm

- Ok, jak chcesz... Bywaj więc...
Po jej wynocha nie pozostało nic jak po prostu wyjść trudno to było jej miejsce więc niech robi co chce. Mówiła że może zostać aż sam nie odejdzie sytuacja się zmieniła i teraz zostaje jedna opcja. Odwrócił się i otwierając drzwi wyszedł już bez słowa, musi gdzieś się wybrać a miejsc jest sporo. Jedynym plusem jest jej wzbudzony gniew łatwiej jej będzie to wywołać gdy przyjdzie taka sytuacja. Chłopak uniósł się w górę i powoli oddalał od chatki nawet nie obracając się za siebie. Myślał tylko gdzie by tu lecieć jaki kierunek obrać i co tam może spotkać. Najciekawszą opcją będę mili na swój sposób shinigami i ich magiczne żyletki. Nagle przypomniało mu się że są tu też zmiennokształtni swoim uratowanym statkiem i na pewno w liczniejszej grupie gdyby udało mu się doprowadzić do starcia z bogami śmierci na pewno jaszczury zwyciężą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 3:42 pm

Nie spodziewała się, że wyjdzie, zaskoczyło ją to. Nie wiedziała totalnie co ma ze sobą zrobić, ale w przypływie jakiś dziwnych uczuć wybiegła przed domek i wzniosła się do góry resztkami sił jakie miała i zatrzymała się tuż przed Vanem.
- Poczekaj! Potrzebuję Cię, a ty mnie... pamiętaj, że gdy oni znowu zajdą w siłę będą chcieli nas wybić jak wtedy i każda para rąk do walki z nimi się przyda. Potrzebuję Cię, abyś pomógł mi... abyś zrobił ze mnie wojownika! Gdy przyjdzie czas żebym mogła pomóc, a nie tylko stać i dobrze o tym wiesz! Wiesz, że wcale nie jestem taka słaba i mogę się przydać. Nie odchodź, tęskniłam... - ostatnie słowo ledwo przeszło jej przez gardło i było wypowiedziane szeptem, a sama spuściła głowę w dół, nie wiedziała co niebieskowłosy zrobi. Wcale ją nie zdziwi jeśli ją po prostu ominie i odleci, a ona tutaj zostanie ze swoją porażką, z tym jak bardzo słaba jest i jak zawiodłaby wszystkich- ojca, Daichi'ego... a tego nie chciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 4:18 pm

- Hę? Już zdążyłaś nie wtopić w tłum nic Ci samej nie będzie a co do tych wojowników sam sobie doskonale poradzę... Wystarczy się się nie wychylisz z tej grupy podobnych do nas... Będę gdzieś tutaj blisko nie musisz mnie widzieć żeby wiedzieć że jestem... Wracaj do domu.
Van czekał aż April wróci na farmę i zajmie się sobą, podleczy i zejdzie z widoku jako podejrzana wojowniczka. On zawsze może być w pobliżu jeżeli tak działa jej na nerwy wcale nie musi przebywać w jej chacie.
- No już idź do domu bo jeszcze spadniesz...
Chwilowo nie miał co powiedzieć lub co odpowiedzieć na jej słowa najpierw zabiera, wyrzuca, znów chce zabrać. Brakowało mu jednak jednego... To Saiyanin trudno jest przejść granicę ich dumy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 4:27 pm

- No to spadnę, trudno ale nie wrócę bez Ciebie! Wiele mnie to wszystko kosztowało, za wiele. - powiedziała zdając sobie sprawę z tego jak bardzo jest uparta, ale to akurat nie było nic nowego, jej ród zawsze był uparty i dążył do swojego. - Proszę Cię, nie będę Ci przecież przeszkadzać, jeśli chcesz trenować nawet się nie wychylę, ale nie odchodź, proszę.
Sama nie wiedziała co ją podkusiło do takich słów, nie wiedziała ile jeszcze się utrzyma, ale to nieważne, nie chciała stracić go z oczu, bo wiedziała że wtedy nigdy więcej go już nie zobaczy. Tak jak kiedyś. Oparła nieśmiało głowę o jego ramię.
- Nie zostawiaj mnie, tyle na Ciebie czekałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 4:55 pm

Chyba nawet gdyby chciał nie wyrwie się jej tak łatwo no trudno, bitwę z nim przegrała ale są różnego rodzaju starcia w tym była dużo lepsza. Jeszcze się na nim oparła, zagrania emocjonalne i to na kosmicznym wojowniku nie do pomyślenia i to przez innego przedstawiciela tej rasy.
- Wracamy...
Złapał ją wciąż wpatrując się przed siebie jakby nie chciał nawiązywać kontaktu wzrokowego. Teraz i tak już niema siły się wiercić więc pójdzie szybciej bez żadnych komentarzy. Tak więc z powrotem zawitali w progi jej domu. Błękitny przeszedł przed drzwi, później szedł dalej odnalazł jakoś pokój otworzył i położył dziewczynę na łóżku. Nawet nic nie musiał mówić wystarczyła jego mina, miała zostać na łóżku i nawet z niego nie schodzić. Na pewno znacznie lepiej się poczuje za parę godzin do tego czasu musi odpocząć. Była saiyanką nic jej nie będzie ale przydadzą się opatrunki które jej doniósł położył w widocznym miejscu i wyszedł. Jemu najwidoczniej również przypadł do dach na którym się wylegiwał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
April

avatar

Liczba postów : 47
Age : 25

STATYSTYKI
Rasa: Half-sayian
Życie:
90/90  (90/90)
Energia:
180/180  (180/180)

PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   Sro Lip 18, 2012 5:27 pm

Nie potrafiła ułożyć w głowie żadnych odpowiedzi na pytania, które bezlitośnie kroiły jej tępym nożem serce pełne chaotycznych uczuć, pytania które szarpały ten wybijający rytm życia narząd na małe kawałeczki, duszę, która wyparowała gdzieś niczym poranna mgła, rozgoniona przez wiatr kujący w oczy i prażące promienie słonce oraz głowę sprawiającą wrażenie gotowej do wybuchu od naporu niewyjaśnionych myśli, które dręczyły ją niemiłosiernie. On nadal poważny, taksuje ją wzrokiem. W kącikach jego oczu widziała jakieś błyski, nie potrafiła ich jednak rozszyfrować. Nie spodziewała się, że zostanie, była przygotowana na wszystko, ale nie na jego dotyk, który był inny niż poprzednio. Czuła delikatny dotyk obu dłoni na biodrach, obejmujących ją potem całą. W tym samym momencie przez ciało przebiega nagły dreszcz, kiedy stykał się z jej ciałem. Jego zapach powoduje mimowolne zamykanie powiek przy każdym wdychanym powietrzu. Żołądek podchodzi jej wręcz do gardła, ściska ją w środku tak mocno. Zapach jego skóry przyprawił ją o omdlały uśmiech na twarzy pokrytej rumieńcem i zmęczeniem. Przesunął dłonie, pewne, męskie dłonie, położył ją w końcu na łóżku. Nawet przez sekundę nie zamierzała drgnąć, patrzyła na niego jednak uważnie, jego wzrok nie padł na nią ani razu dłużej niż przez kilka sekund. Akceptowała to, bo wiedziała, że jako jedyna mogła sobie na to pozwolić. Gdyby na jej miejscu był ktokolwiek inny zginąłby już dawno i to marnie. W duchu jednak była siyaninem i nic tego nie zmieni ani nikt. Ona po prostu miała więcej przywieli, miała na niego większy wpływ. Dziwiło ją to, przecież mógłby wybrać istotę o wiele silniejszą od niej, a ją po prostu zgnieść jak robaka, już dawno, a tego nie zrobił. Z taką myślą bardzo szybko opadły jej powłoki i wtulona w ciepłą kołdrę, wciąż czując jego zapach i dotyk zasnęła. Jej ciało zdecydowanie tego potrzebowało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczona Farma   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona Farma
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczona stacja kolejowa.
» Nie-taka-znowu-opuszczona Stacja Benzynowa [włości Chestera]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Hassika :: Równiny-
Skocz do: