Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ogromny Wodospad

Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Ogromny Wodospad   Nie Lip 08, 2012 4:15 pm



Opis: Mnóstwo spadającej krystalicznej wody, wielu początkujących ninja odwiedza to miejsce wykorzystując je do praktyki swych pierwszych jutsu. Jest to jak najbardziej neutralna okolica nie dochodzi tu do żadnych większych zagrożeń. Wszystko jest otoczone cichą spokojną atmosferą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pią Lip 20, 2012 7:18 am

Tamashi biegł początkowo lasem by zmylić ewentualną pogoń. Po krótkim i szybkim biegu zmienił tor i znów wypadł na klify, taka trasa doprowadziła go do rzeki. Idąc juz spokojnie z jej biegiem doszedł nad ogromny wodospad. Atmosfera wokół była cicha i przyjemna, słychać było śpiew ptaków i wesoły plusk spadającej wody. Tamashi miał nie tęgi wyraz twarzy słuchając w milczeniu Pustego "No ale jak tak można ? Tami rozumiesz to ?"
-Nie mów do mnie Tami duszo.
Odpowiedział Tamashi i skierował sie po skałach w dół wodospadu wciaż słuchając narzekań Hollowa "Jak można tak wlać wode do butelki po sake...no jak można ?!" Daisuke starając sie go nie słuchac zawędrował po kilkunastu minutach na dół wodospadu. Rozwiązał swoją szatę i pozwolił jej opaść. Nie rozwiązał pasa i szata odsłoniła jego pobliźniony tors i plecy po torturach w Gnieździe i atak Caim'a. Opadała mu na nogi. Zblżył sie do spadającej wody i wszedł pod nią. Usiadł na głazie po turecku a zanpakuto położył na kolanach...pusty ucichł a Tamashi rozpoczął medytacje.
-Tanemaki...odpowiedz...dlaczego nie reagujesz na imie...odpowiedz...
Podobne słowa Daisuke wypowiadał cicho kilka godzin moknąc od spadającej wody...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Wto Lip 24, 2012 10:20 am

<< Z Oazy

___Alestria widziała już z daleka i słyszała odgłosy szumiącej wody, wręcz obijającej się o skały. Już wiedziała, że jest przy wodospadzie, dlatego przyspieszyła kroku z uśmiechem na twarzy. Sama nie wiedziała kiedy pustynny piach zamienił się w tętniący życiem zielony las. Nie przejmowała się tym jednak. Jej dywizja ma misję raz na jakiś czas, a Alestrii teraz nie potrzebują. Nie potrafi nawet zamienić swojego miecza w kosę, jest niepotrzebna...
___- Uh... kiedy ja się tutaj znalazłam? - Mruknęła jakby sama do siebie stając na górze wodospadu. Stojąc tak przy krańcu wpatrywała się jak woda zlatuje na sam dół i odbija się o większe i mniejsze kamienie.
___- Ładna okolica. ROZWALIMY JĄ?! - Wypalił nagle Pusty tym razem używając do tego jej ust. Nie bardzo się to spodobało blondwłosej:
___- Baka! Nie! I nie mów moimi ustami, nie wiem czy ktoś nas przypadkiem nie śledzi! - Krzyknęła zaciskając pięści. Gdyby nie był połączony z jej ciałem oberwałby teraz!
___- "Dobra, dobra..." - Westchnął Gekura - "Ale zrób coś, bo tutaj jest strasznie nudno..." - Zamarudził, a dziewczyna usiadła w tureckim siadzie na trawie. Widać, jej ta nuda nie przeszkadzała, a wręcz przeciwnie. Kochała ją!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 4:54 pm

Tamashi siedział wiele godzin pod spadającą wodą poświęcając się Zanjutsu. Wiedział że zanpakuto jest uśpiony i trzeba go tylko obudzić. Im dłużej się skupiał tym bardziej czuł że coś pęka w jego umyśle. Czuł jak jego Reiatsu wzrasta by zaraz zniknąć całkowicie. Zatracił się w medytacji. Nie słyszał nic, nic nie czuł...miał wrażenie że znów znalazł się w Nicości w której miał wrażenie że mijają eony. Opanował strach i w umyśle znów zapytał.
-Tanemaki...odpowiedz...ODPOWIEDZ...
Jego nozdrza wychwyciły znajomy zapach śmierci i słodką woń rozkładających się zwłok...znalazł się w świecie swojego Zanpakuto. Chciał otworzyć oczy ale powstrzymał się. Raz w życiu użył Bankai. I zobaczył Tanemaki'ego w pełnej mocy, wokół rozchodził się ten sam zapach a gdy zbliżył się do groteskowej istoty chciał odwrócić wzrok...ale nie mógł tego zorobić choć był przerażony tym co uwolnił. Nie otwierając oczu powiedział.
-Tanemaki...odpowiedziałeś na wezwanie. Dlaczego dopiero teraz ? Co się stało ? Co...
Poczuł jak coś dotyka jego ramienia i mówi głosem przypominającym szelest materiału na kamienistej posadzce.
-Jeszcze nie pora Tamashi, odpowiedzi przyjdą same choć znam je i teraz. Wciąż nie jesteś gotowy by mnie wezwać do swojego świata...pomogę ci w inny sposób...Shikai.
Ostatnie słowo wyrwało Tamashi'ego z medytacji i postawiło na równe nogi. Czuł że Reiatsu niemal go rozsadza. Wyrwał katanę z pochwy i celując nią przed siebie krzyknął.
-Kokyū suru...
Rozległ się dźwięk jakby ktoś nabrał powietrza w wyschnięte pozbawione życia płuca a wokół wodospadu rozbłysło zielone światło widziane z najbliżej okolicy a w powietrzu zaczęły unosić się gryzące opary. Tamashi był centrum zielonego moru, w ręce trzymał uwolniony zanpakuto
Spoiler:
 
-...Tanemaki Doku.
Wystawił rękę w bok zamachując się mieczem a opary jakby złączone z ostrzem powędrowały za nim. Miecz powoli zmieniał wygląd na poprzedni a Daisuke chowając go do pochwy przy pasie powiedział cicho.
-Wkrótce znajdę odpowiedzi.
Rozejrzał się i zobaczył wokoło martwe ryby i kilka spadłych z nieba ptaków. Wszystkie miały ropiejące wrzody i szybko się rozkładały. Tamashi pozbierał ich ciała i ułożył w małym stosie który następnie podpalił by nikt nie widział co się z nimi stało. Stał przy płonącym stosikiu o słodkim zapachu śmierci i oddał się rozmyślaniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 6:43 pm

_____Kochała nudę, to fakt. Ale kłopoty chyba najwyraźniej kochały ją skoro lgnęły do niej jak mucha do ... wiadomo do czego. Siedząc tak i przyglądając się tryskającemu życiem otoczeniu nagle poczuła dziwną woń rozkładających się ciał. Uniosła się lekko i na czworakach zaintrygowana poczłapała do urwiska. Gdy spojrzała w dół dostrzegła tylko unoszącą się w jednym miejscu zieloną smugę dymu, która zabijała wszystko w okolicy. Na własne oczy widziała jak kolorowe kwiaty zamieniają się w brązową zgniliznę, a ptaki, wiewiórki i ryby od tak zdychają. W pierwszej chwili chciała uciekać, ale szybko skojarzyła tą moc z pewną osobą.
___ "- Tamashi-Sama!" - Krzyknęła sobie w myślach zdziwiona jak nigdy Jego obecnością tutaj. Najwyraźniej obudził swoje zanpaktou, przez co dzieje się to co widzi. To przykra umiejętność - Uśmiercanie. Alestria nie potrafiłaby z tym żyć, bo za bardzo kocha przyrodę. Lubi wąchać zapach z kwiatów, a z technikami Daisuke wciągałaby tylko odór rozkładających się ciał. Nie byłoby to przyjemne.
Gdy się tak wychylała nagle poczuła jak coś uderza ją w głowę co zachwiało jej równowagę. Nie zdążyła się niczego chwycić przez co zleciała na sam dół z pluskiem. Wynurzyła się za chwilę i spojrzała na bok po czym omal nie zachłysnęła się wodą widząc co ją uderzyło. To była zdechła mewa...
Spojrzała na drugi bok i tam spojrzała wprost na Tamashiego. Zamurowało ją i zapomniała języka w gębie, bo ta sytuacja wyglądała dość dziwnie. Mógłby pomyśleć, że Go ... śledziła? Co nie było prawdą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 7:00 pm

Tamashi stał nad dogorywającym stosikiem i rozmyślał co powinien zrobić "Takie duże uwolnienie mocy powinno zostać szybko zauważone. Powinienem stąd szybko zniknąć zanim na głowę zlecą mi się Shinigami...albo gorzej" naglę coś runęło do wody obok niego i fala zagasiła do końca ognisko. Spojrzał szybko w stronę wody i złapał za rękojeść katany. Gdy zobaczył znajome błękitne oczu i pozlepiane nad nimi blond kosmyki odetchnął z ulgą. Podszedł do Alestrii i wyciągnął ją z wody. Bez słowa nazbierał trochę chrustu i suchej trawy po czym rozpalił ognisko by dziewczyna mogła wysuszyć ubranie. Z kilku większych patyków ustawił prowizoryczną piramidę nad ogniskiem by mogła zawiesić tam swoje ciuchy. Popatrzył na dziewczynę i uśmiechnął się smutno.
-Zdejmij to i zawieś, szybciej wyschnie.
Po czym rozwiązał pas i zrzucił swoje kimono po czym podał je Alestrii, pod spodem miał długie czarne spodnie i obnażony pobliźniony tors. Odwrócił się by nie patrzeć na nią w samej bieliźnie i czekał aż założy jego kimono.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 7:28 pm

____ Stała jak wryta przez cały czas od momentu, w którym Tamashi wyciągnął ją z wody. Nieco zdezorientowała patrzyła jak najpierw zbiera chrust na opał, rozpala ognisko, a potem rzuca jej do rąk swoje kimono. Odetchnęła z ulgą słysząc jak się do niej w końcu odzywa. Przez cały ten czas gdy milczał miała wrażenie, że jest na nią zły, a tak... wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
___ - Oook... ok. - Odpowiedziała po jakimś czasie i odrzuciła na bok swoje zanpaktou po czym odwróciła się plecami do Tamashiego. Odwróciła na chwilę głowę patrząc, czy byłemu Kapitanowi nie w głowie podglądanie jej. Ostatecznie poszła za jakieś krzaki, gdzie pozbyła się ciemnego i ciężkiego od wody kimona po czym nałożyła to od przyjaciela. Wyglądała dość zabawnie, bo ubranie kolegi było znacznie większe od tego jej przez co wyglądała jakby nałożyła worek na ziemniaki. Nie miała większego wyboru więc wzdychając pozbierała mokre ciuchy, nałożyła japonki na nogi i wróciła do ogniska. Zawiesiła wszystko nad ogniskiem po czym wzdychając usiadła na ziemi.
Spojrzała kilka razy na Tamashiego zupełnie nie wiedząc co powiedzieć. Nie mogła zbytnio patrzeć na Jego blizny bo robiło się jej automatycznie jakoś smutno z tego powodu. Spuściła wzrok i znalazła odpowiedni temat:
___ - Jak udało Ci się przeżyć przejście przez mgłę, Tamashi-Sama?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 7:43 pm

Chwilę trwało nim dziewczyna się przebrała ale Tamashi cierpliwie czekał, słyszał jak porusza sie za nim, skrzypnięcie drewna zasygnalizowało mu że wiesza ubranie. Odwrócił się akurat w momencie gdy zadała swoje pytanie. Spojrzał na nią poważnie i rzekł.
-Najpierw powiedz mi ile lat minęło od czasu jak TY sie tu znalazłaś.
Przysiadł na ziemi blisko przed dziewczyną, głęboko w duszy cieszył sie że może z kimś o tym porozmawiać. Ale jego spostrzegawcza natura połączona z ciągłym analizowaniem tego co się dzieje zepchneła radość na bok.
-Byłem w Waszej Twierdzy, potraktowali mnie jak śmiecia. Ale nie to jest najważniejsze. Miasto...twierdza...tylu shinigami. Coś takiego nie mogło powstać z dnia na dzień. I Ty, byłem w mieście niecały dzień ale zdążyłem zauważyć kilka rzeczy. Zaaklimatyzowałaś się tam. Więc powtarzam pytanie. Od ilu lat tu jesteś ? I od ilu lat istnieje to miasto ?
Bał się odpowiedzi, bał się tego co usłyszy. Ale wiedział że musi poznać odpowiedź, bez tego może wrócić do byłych braci i dać się zabić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 8:07 pm

____Przemilczała to, że Tamashi nie odpowiedział na jej pytanie. Wysłuchała tych Jego i po chwilowym zastanowieniu się wzięła głęboki wdech po czym zaczęła mówić:
___ - To miasto istnieje od 20 lat, a ja tutaj jestem od siedmiu. Nie widziałam jak ono powstaje, nawet o to nie pytałam. Wiem tylko tyle, że mgła wywala nas w różnych odstępach czasu. Dlatego ja tutaj jestem od siedmiu lat, a Ty od... jakiegoś czasu. Najdziwniejsze jest to, że dla mnie to były sekundy... ale tego nie wyjaśnię. - Zamilkła podkulając nogi pod siebie. Objęła je jak zwykle rękoma, a podbródek ułożyła na kolanach. Siedziała tak jakiś czas w całkowitej ciszy po czym spojrzała na swoje zanpaktou - Byłam Kapitanem 4 dywizji po Tobie. Jednak całą moc straciłam chcąc się obronić przed tym zniszczeniem, teraz nawet nie mogę przywołać kosy, walczę jedynie z użyciem katany. - Westchnęła ciężko i ułożyła się na ziemi wpatrując w niebo, które powoli zmieniało barwę na pomarańczowe.
Ciężko było jej z faktem, że nie ma już takiej siły, na jaką pracowała 200 lat. Fakt, że musi zaczynać od początku przygniata ją do takiego stopnia, że jej się wszystkiego odechciewa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Czw Lip 26, 2012 8:16 pm

Gdy Tamashi usłyszał jej słowa momentalnie zbladł "Różne odstępy czasu...dla innych sekundy...dla mnie wieczność" popatrzył jej poważnie w oczy i rzekł.
-Nie pamiętam połowy tego co się działo w Gnieździe Larw, pewnie przez tortury. A teraz to, poświęciłem całą swoją moc by zniszczyć cześć mgły. Myślałem że uda mi się ucieć...ale coś poszło nie tak.
Wachał się czy mówić dalej, po kilku minutach ciszy odezwał się patrząc na stopy dziewczyny.
-Jestem tu od kilku dni...20 lat. Gdyby to trwało tak krótko...ech.
Zrobił pauzę i głęboki wdech.
-Alestrio, ja nie byłem w nicości 20 lat...ja...ja miałem wrażenie że mijają setki, tysiące lat. Były chwile gdy chciałem chwycić miecz i się zabić ale nie mogłem. Nie mogłem się ruszyć, oddychać...nie mogłem zrobić nic.
Padł na plecy i patrzył w niebo. Prawda była bardziej bolesna niż myślał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pią Lip 27, 2012 8:58 am

_____ Setki? Tysiące lat? Dlaczego? Wszystkich, których pytała o przejście mówili, że to były tylko sekundy kiedy znaleźli się tutaj. Czyżby Tamashi wpadł w taki prąd, który Go zatrzymał na tak długi czas? To coś jest nieobliczalne, nikt nie wie kiedy wywali kolejnych Shinigami, nikt nie wie czy w ogóle ich wywali. Ale...
___ - Było, minęło, Tamashi-Sama. - Powiedziała zmieniając pozycję na siedzącą. - Nie warto żyć przeszłością. Musimy się głowić jak przeżyć jutrzejszy dzień, a nie jak go przeżywaliśmy wczoraj. Teraz jest teraz... - Uśmiechnęła się i przeczesała palcami blond włosy doprowadzając je do jakiego-takiego porządku po wylądowaniu w wodzie. Ona już dawno pogodziła się z tym, że w czasie plagi jej rodzice zarażeni zginęli. Ale nie winiła za to Tamashiego, bo to przecież nie Jego wina, tylko Hollowa. A jeśli mowa o Pustych...
___ - Przed tym całym incydentem z mgłą byłam w Las Noches. Walczyliśmy z plagą Pustych i gdy przegraliśmy kazałam się wszystkim wycofać, a ja sama poleciałam do garganty...
___ - "Baaaka! Chcesz mu o mnie wygadać?" - Przerwał jej w myślach Mekura przez co się zawahała i zacisnęła nerwowo pięści.
___ - ... W sumie już nie ważne, haha! - Zaśmiała się sztucznie i podrapała w tyle głowy po czym spuściła głowę. Nikt poza nią nie wie, że ma w sobie pustego. Nie wie jakie będą konsekwencje gdy wypapla. Może ktoś ją podsłuchuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pią Lip 27, 2012 2:17 pm

Tamashi wciąż patrząc w niebo i licząc mijające chmury słuchał blondynki.
-Alestrio...nigdy sobie nie wybacze tego że zabiłem twoich rodziców. Alestrio ja musze ci cos powiedzieć. Ja...
Nagle Tamashi zamilkł i jakby usnął. Jego oddech spowolnił się do tego stopnia że nie był wyczuwalny, podobnie jak serce. Bicie było tak słabe że nie dało się go wyczuć.
W umyśle Tamashi toczył ciężki spór z Pustym "Zabij ją ! Drugiej takiej okazji nie będzię !"
"Nie moge jej zabić, ja ją k..." "Nie pie*dol bzdur ! Jej reiatsu jest inne niż shinigami ! ZABIJ JĄ !" Tamashi nie miał pojęcia czemu Pusty wpadł w taką furie będąc tak blisko dziewczyny. Całe siły poświęcił na to by przeciwstawić się Hollowowi, udało mu się. Na zewnątrz wyglądało to niestety jakby Daisuke zemdlał i powoli umierał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pią Lip 27, 2012 7:30 pm

_____ Chciała już coś powiedzieć, że nie ma za złe tego zajścia z jej rodzicami, ale dostrzegła, że... Tamashi zemdlał. Nieźle wystraszona poczłapała na czworakach do mężczyzny i zaczęła Go lekko szturchać krzycząc, żeby się obudził, ale to nie pomogło. W dodatku zaczęła wyczuwać, że Jego reiatsu słabnie. Przysunęła się lekko i gdy wyczuła, że oddech też powoli ustępuje spanikowała. Nie miała pojęcia co wywołało taką reakcję u Tamashiego i nie wiedziała co z tym zrobić. Chwilową słabość Alestrii wykorzystał nie kto inny jak Mekura Gekido.
___ - Hyhyhy... - Zaśmiał się nagle ustami Alestrii wykrzywiając je w szaleńczym uśmieszku. Oczy zmrużyły się lekko, a ręka sięgnęła po zanpaktou leżące na boku. Uniosła je lekko i czubek ostrza przyłożyła do szyi Tamashiego. - ... baaakaaa yaaaroo... możesz mi przeszkodzić w przyszłości, więc... przykro mi, ale ZGINIESZ! MWAHAHAHA!
___ - "Mekura! STOP! Nie rób tego głupi hollowie!" - Próbowała jakoś zapobiec temu Alestria, ale wredny jej nie słuchał, tylko uniósł nieco wyżej miecz gotowy do pchnięcia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pią Lip 27, 2012 7:59 pm

Ręka Tamshiego wystrzeliła do przodu chwytając nadgarstek Alestrii i ustami Shinigami popłynął głos Burrakkumiry.
-Wiedziałem ! WIEDZIAŁEM ŻE TO TY DZ*WKO !
Kopnął klęczącą nad nim Alestrie i robiąc sprężynkę zerwał się na nogi i dobył miecza. Tamashi nie mógł opanować Hollowa. Pusty był tak wściekły że Tamashi nie mógł zrobić nic poza patrzeniem.
-To Reiatsu. Takie znajome, ale ten głos ! Rozpoznałbym go nawet w najniższej części piekła !
Obracając się kopnął Alestrie w bok głowy jak kiedyś na rynku i zaśmiał się głośno.
-Mekura Gekido ! Ależ wybrałaś sobie ciało...pamiętasz mnie wogóle ? Czemuż żeś mi nie pomogła jak mnie zabrali do tego ich laboratorium ?!
Stał w bojowej postawie ale nie chciał zbytnio walczyć, spotkał postać o której nigdy nie zapomniał. H-Daisuke popłynął w retrospekcji, pamiętał jak wilko-podobny Hollow rozrywał na strzępy ciała shinigami podczas gdy on zawsze stał w cieniu i mało kto wiedział jak wygląda, nawet Mekura która go dobrze znała. O ile to ta sama Gekido którą pamięta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Sob Lip 28, 2012 8:38 am

_____ Mekura już miała skończyć żywot przeciwnika, ale ten okazał się szybszy i zwinniejszy. Chwycił za nadgarstek, a potem ją kopnął dwa razy. Ślizgając się po ziemi wbiła miecz w ziemię by się zatrzymać po czym machnęła mieczem uśmiechając się niezwykle szyderczo, po czym zaczęła się psychicznie śmiać. Rozłożyła ręce na boki i śmiejąc się dalej przerzuciła głowę na bok wpatrując się morderczym wzrokiem w przeciwnika.
___ - Booo... to ja im pomogłam cię znaleźć i zabrać! BAAAAAAKA! - Oblizała usta z czerwonej posoki po czym zginając kolana chciała zaatakować, ale coś nie poszło po myśli Hollowa. Nagle skierowała miecz w swoją stronę i wbiła w swoje udo, a następnie sama siebie uderzyła z pięści w twarz lądując na plecach. Chwytając się za szyję obiema rękoma zaczęła się wiercić i drzeć. Alestria zaczęła walczyć o swoje ciało.
___ - Ksooo... że też trafiłam na takiego silnego psychicznie shinigamiego! - Po tych słowach przestała się wiercić i opuściła ręce wzdłuż ciała. Za chwilę podniosła się i chwyciła za miecz tkwiący w jej prawym udzie, który potem wyciągnęła powodując dość mocne krwawienie.
___ - *Kono... baka... - Przemówiła dziewczyna już swoim głosem - Nie wiedziałam, że jesteś dziewczyną. Wszystkie hollowy są takie same. - Splunęła na bok krwią i podnosząc się spojrzała na Tamashiego. Miała nadzieję, że jej nie zaatakuje, bo z tą nogą i trzęsącym się ciałem raczej daleko nie zajdzie.

*Kono baka - Ty debilu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Nie Lip 29, 2012 7:45 pm

H-Daisuke patrzył spokojnie jak dziewczyna okłada się i przebija swoje udo by po chwili znormalnieć. Schował miecz i powiedział.
-Pomogła ? Phi. Też mi coś. Pewnie zeżarła kilku jak ją gonili.
Podszedł do dziewczyny i odchylił kimono oglądając jej udo, robił to delikatnie, był zupełnie inny niż na rynku. Uprzedzając zapewne nadchodzące pytania dziewczyny rzekł.
-Nie chce cie zabijać. Chce zabić Mekura'e a zniszczenie twojego ciała nie przyniesie mi satysfakcji.
Wstał i odszedł parę kroków od niej i powiedział głośno mówiąc do Hollowa w ciele Alestrii.
-Znajdę sposób żeby cię stamtąd wyrwać. I gdy sam wyjdę z tego ciała ujrzysz mnie pierwszy i ostatni raz.
Po chwili ciszy jakby zmarniał i pochylił się do przodu. Zerwał się i podbiegł do blondynki, z oderwanego pasma materiału zrobił opatrunek i przewiązał udo Alestrii.
-Wracaj do Twierdzy, nie ujawni się przy takiej ilość Shinigami. Nawet taka psychopatka jak twój Hollow nie jest tak głupia.
Usiadł blisko obok dziewczyny i wyciągnął miecz, siedział w ciszy spoglądając na ostrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 10:58 am

____Widząc jak mężczyzna do niej podchodzi i odchyla jej kimono badając udo chciała Go zdzielić, ale zatrzymał ją fakt, że to ciało Tamashiego. Nabrała powietrza w zaczerwienione poliki i chciała coś powiedzieć, ale ten ją wyprzedził mówiąc, że nie chce jej zabijać. Usiadła z wrażenia na ziemi i chwilę po ostatnich słowach Hollowa podbiegł do niej już jej przyjaciel we własnym ciele tamując krwawienie z uda.
___- Spokojnie, nic mi nie będzie... - Starała się uspokoić Daisuke uśmiechając się nieco nerwowo, ale najwyraźniej jej nie słuchał bo zrobił swoje. Siadając obok niej powiedział, by wracała, ale nie mogła wykonać tego rozkazu. Nie dlatego, że nie jest jej kapitanem, ale jeszcze nie nacieszyła się obecnością przyjaciela.
___ - Nigdzie nie wracam! - Krzyknęła wstając. - Jestem silna, nie pozwolę już więcej by Mekura zawładnęła moim ciałem! - Nagle się uspokoiła. Spojrzała przepraszająco na Tamashiego i zdjęła znad ognia swoje ciuchy, które już nieco wyschły. Stanęła nieco dalej, plecami do shinigamiego przebierając się. Sama miała kilka blizn na ciele, których nabawiła się będąc Kapitanem. Największa znajdowała się na jej plecach i pojawiła się po spotkaniu z Mekurą.
___ - Przepraszam, że nie powiedziałam o hollowie. - Powiedziała siadając obok Tamashiego już przebrana. Oddała Jego własność i odwróciła się znowu plecami do Niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 12:13 pm

Tamashi odczekał aż dziewczyna się wykrzyczy i przebierze. Odebrał swoje kimono i ubrał je po czym wstał i zwrócił się do dziewczyny.
-Jesteś silna, ale możesz być silniejsza. I chce ci w tym pomóc.
Błyskawicznie dobył katany i wykonał nią kilka sztychów i cięć powietrza. Skupił swoje Reiatsu które emanowało zieloną poświatą.
-Jesteś cała. Jeśli chcesz możemy uwolnić twój zanpakuto. O ile pamiętam strach był dobrym bodźcem co do tego.
Stanął w bojowej pozie uśmiechając się do dziewczyny. Czekał na jej rekację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 12:32 pm

_____ Uniosła zdziwiony wzrok na Tamashiego, który nagle wyskoczył z propozycją treningu. Zastanawiała się przez chwilę czy takimi wybrykami nie przysporzą sobie kłopotów w postaci innych shinigami, ale byli dość daleko. Nie mieli prawa ich tutaj wyczuć, nawet jak uwolnią reiatsu.
___ - No dobra... - Mruknęła i chwyciła za swoje zanpaktou, po czym odeszła kilka metrów do tyłu. Wycelowała mieczem w stronę Tamashiego i ustawiła się w bojowej pozycji. Światło ogniska obiło się od ostrza. Blondwłosa skupiła się i po krótkiej chwili pojawiła się błękitna poświata reaitsu wokół jej ciała.
___ - Uhh... Tamashi-Sama? Jesteś pewny, że dasz radę ze mną trenować? - Spytała nagle. Wiedziała, że ten z reguły nie podnosi miecza na kobiety. Nie wiedziała, czy teraz jest sens treningu. Nawet jak podejmie się walki, to nie będzie uderzał mieczem na tyle mocno by wzbudzić strach, którzy przyczyni się do uwolnienia miecza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 12:43 pm

Spojrzał troskliwie na blondynkę i powiedział.
-Nie trenuje ciebie...tylko twój zanpakuto.
Po tych słowach zrobił krok w jej stronę i zniknął z jej pola widzenia. Wszystko ucichło a w powietrzy dało się słyszeć coś jak szelest skrzydeł motyla. Tamashi pojawił się za Alestrią a ostrze dotykało jej karku ale nie raniło.
-Cios śmiertelny, postaraj się bardziej.
Tamashi nie atakował Alestrii, punktował jej siły witalne zachęcając ją do poważniejszego treningu. Odszedł kilka kroków do tyłu i powiedział.
-Jeszcze raz. Atakuj.
Stał za dziewczyną uśmiechając się i patrząc na nią troskliwie.

OCC:
Shunpo -25 Reiatsu bez dmg
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 1:50 pm

_____Gdyby była rozkojarzona tak jak teraz w trakcie prawdziwej walki na śmierć i życie byłaby już dawno martwa, a przeciwnik cieszyłby się z wygranej. Na całe szczęście tutaj skończyło się tylko na dotknięciu ostrzem w kark, ale to chyba nie zadziała. Mimo, ze skoncentrowała się na swoim zanpaktou to i tak ten jej nie odpowiedział nawet półsłówkiem. Wciąż nie znała jego imienia i nie mogła zamienić go w kosę.
___ - Cholera. - Mruknęła pod nosem po czym gwałtownie odwróciła się do tyłu tnąc powietrze mieczem. Ugięła kolana i doskoczyła do Tamashiego wykonując kilka machnięć mieczem w Jego stronę. Sama nie wiedziała czemu, ale nie brała tego na zbyt poważnie. Jej ciosy specjalnie nie były precyzyjne i łatwe do uniknięcia. Ktoś musi tutaj postawić poprzeczkę i pokazać, że mimo, że to trening nie ma taryf ulgowych. Potrzeba tutaj czegoś, co ją by popchnęło do szukania pomocy w swoim mieczu.

OOC
Atak podstawowy - 25
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 2:00 pm

Tamashi przyjął lekki cios na siebie wogóle go nie unikając. Widział że dziewczyna nie walczy na serio, postanowił zadziałać inaczej. Podbiegł szybko do niej rzucając w pobliże niej mieczem co było tylko zmyłką. Płasko dłonią zsunął ostrzę ze swojego toru i wykonał serie ni to ciosów i to pchnięć. Był szybki jak błyskawica. Z pierwszym uderzeniem sparował ostrzę, drugim i trzecim złapał blondynkę za nadgarstki i pociągnął do góry. Zaś czwarty cios był zupełnie inny. Tamashi nachylił się i cmoknął Alestrię w policzek po czym odskoczył do tyłu uśmiechnięty szarpiąc jej kimono.
"Ona nie wie co do niej czuję, ale pewnie uzna to za próbę prowokacji i może to zadziała"
Stał uśmiechnięty a jego miecz leżał dosyć daleko od niego, za to dziewczyna była dosyć blisko. Tamashi krzyknął ze śmiechem.
-Atakuj. I nie myśl sobie że jestem bezbronny.
Uśmiechając się wyciągnął zza pleców patelnie blondynki którą niepostrzeżenie jej zabrał.

Patelnia Bojowa, tak ją sobie wyobrażam.
Spoiler:
 

OCC:
Uderzenie workiem piasku -35 Reiatsu bez dmg.


Ostatnio zmieniony przez Tamashi dnia Pon Lip 30, 2012 5:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 2:22 pm

_____Spodziewała się ataku!
Wystraszyła się rzuconego jak dzidę miecza, który wbił się w ziemię tuż obok niej. Podskoczyła nieco do góry zupełnie zapominając o Tamashim, który to wykorzystał przystępując do ataku. Dziwnego ataku. Najpierw, odepchnął jej ostrze na bok, potem złapał za nadgarstki i na końcu tak po prostu pocałował ją w policzek i odskoczył. Zrobiła się momentalnie cała czerwona wpatrując w ziemię. Szok szybko zamienił się w gniew. Zacisnęła dłoń na klindze, a na czole pojawiła się charakterystyczna żyłka zdenerwowania.
Tamashi doskonale wiedział, że Alestria nie lubi jak się ją dotyka, a co dopiero całuje! Wykorzystał ten fakt!
___ - Baka ! - Krzyknęła chwytając za miecz Tamashiego i nie zwracając uwagi na to, że ją parzy rzuciła prosto w Daisuke. Swój miecz wbiła przed siebie, uniosła ręce do góry w Jego stronę i zaczęła mówić:
___ - Kunrinsha yo! Chiniku no kamen! Banshou! Habataki! Hito no na wo kansumono yo! Shounetsu to souran! Umihedate sakamaki minami e to ho wosusume yo! Hadou no sanjuuichi - Shukkahou! - W jej dłoni pojawiła się czerwona kula ognia, która poleciała prosto na przeciwnika.

OOC
Kula czerwonego ognia
20 dmg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 3:23 pm

Tamshi rozpoznał szybko słowa wypowiedziane przez dziewczynę, Korpus Kido. Nigdy mu demoniczne czary nie wychodziły więc skupił się na walce wręcz. Zobaczył jak kula ognia mknie w jego stronę, doskoczył do niej w locie przykucając i obracając się zarazem zagarnął do patelni dużo piasku i ziemi po czym złapał swój miecz i uderzył patelnią w ognisty pocisk.
Nie dało mu to żadnej ochrony, przyjął całe obrażenia ale wykorzystał sztuczkę podpatrzoną u Hollowa - zasłona "dymna" ( a jak mam to nazwać ? Zasłona Patelniowa ? ) domyślał się że dziewczyna może spodziewać się ataku z chmury pyłu. Ale stamtąd poleciała tylko szybko lecąca patelnia a Tamashi pojawił się znów za dziewczyną i kopnął ją z całej siły w nerki.
Bolało go to że krzywdzi osobę na której mu zależy, ale musiał uczynić ją silniejszą by mogła obudzić miecz i przeciwstawić się Pustemu wewnątrz siebie.

OCC:
Shunpo ( atak ) atak szybki 30*1.5=45 dmg dla Alestrii
45 + 25 = -70 Reiatsu dla mnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 8:37 pm

_____Nawet nie zdziwił ją ten manewr. Tamashi zna to demoniczne zaklęcie, a Alestria musi pomyśleć nad skróceniem rzucania go. Sama długość wypowiadania słów wystarcza by do niej podejść i poderżnąć jej gardło.
Gdy dostrzegła, że z chmury wytworzonego dymu wylatuje jej patelnia uniosła miecz i gdy ta miała już ją uderzyć przecięła kawałek metalu zanpaktou. Chwilę potem usłyszała świst powietrza za sobą i chciała odwrócić, lecz kopnięcie w nerki było szybsze. Kop był silny i to wystarczyło by posłać Alestrię kilka metrów po ziemi. Zatrzymała się leżąc na plecach i mamrocząc coś pod nosem niezadowolona. Nie spodziewała się, że Tamashi-Sama będzie w stanie ją uderzyć tak silnie przy zdrowych zmysłach. Wtedy zrozumiała, że zabawa się skończyła.

___- Alestria! - Usłyszała nagle i otworzyła oczy, ale ku jej zdziwieniu nie znajdowała się przy ogromnym wodospadzie, a na jasnej polanie pełnej kwiatów. Podniosła się i spojrzała przed siebie czyszcząc strój z brudu.
___ - Alestria! - Ponownie rozbrzmiał kobiecy głos, za nią. Odwróciła się i jej oczom nawet nie było dane spojrzeć na postać, bo krajobraz nagle uległ zmianie. Z kwiecistej polanki przeniosło ją do czterech ścian jakiegoś prawdopodobnie zamczyska. Siedziała na dużym i drogim czerwonym fotelu ubrana w jakieś poszarpane płótno w tym samym kolorze. Dostrzegła, że wszędzie rozrzucone są płatki kwiatów zgadnijcie w jakim kolorze. Tak, czerwonym. Dziewczyna wzięła głęboki wdech i chciała wstać, ale nagle wszędzie zaczęła unosić się mgła, a do jej szyi coś przyległo. Jedną ręką chwyciła się za ramię, a drugą ułożyła na oparciu fotela. Spojrzała nieco niżej, na czarną jak smoła łapę trzymającą kosę wykonaną z kości. Przeniosła wzrok wyżej i nie odwracając głowy starała się dostrzec właściciela białej broni. Otworzyła szerzej oczy i zaczęła drżeć widząc...


Spoiler:
 
Chciała krzyczeć, ale dotarło do niej, że i tak nikt jej nie pomoże.
___ - Co jest, Alestria? - Odparła nagle kostucha. - Nie poznajesz mnie? Boisz się? To ja... *****. - Jednak zamiast imienia usłyszała pisk. To był jej zanpaktou. Mroczna strona jej kosy. Tylko wyglądała inaczej niż za ostatnim razem. Wcześniej była piękną kobietą o czarnych włosach, z którą zawsze się dogadywała. A teraz? Kości.
___- Alestrio... przez przejście mgły w Twoim ciele zaszło wiele zmian. Wiesz? Wiesz jak mam na imię? No krzycz... wykrzycz je... - Mówiła dalej kostucha chwytając jej podbródek i podnosząc do góry. Spojrzała w puste oczy zanpakotu starając sobie przypomnieć... przypomnieć...


___ - Ścinaj... Ōgama! - Nagle wszystko zniknęło. Alestria stojąc przed Tamashim wykrzyczała ów słowa, a wtedy jej zanpaktou zaczął się świecić. Chwyciła klingę miecza w obie ręce, a ten powoli się rozrastał formując nieco inną niż wcześniej miała kosę. Czarnobiałe ostrze przymocowane do złotego kija wyłożonego na końcu wielkim akwamarynem. Oparła kosę o swoje barki i spojrzała dumna na Tamashiego-Samę. Pech chciał, że nie była przyzwyczajona do takiego ciężaru czego efektem było przewrócenie się blondwłosej na ziemię.

OOC
ShiKai.

http://oi45.tinypic.com/2efibts.jpg - Dla wglądu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Pon Lip 30, 2012 9:45 pm

Tamashi poczuł uderzenie Reiatsu i zobaczył że dziewczyna trzyma wielką złoto niebieską kose pod której ciężarem upadła na ziemię. Tamashi zamachnął się kataną i schował ją w pochwie.
Podszedł powoli do dziewczyny i spytał.
-Zadowolona ?
Uśmiechał się i przestał walczyć, był odsłonięty na atak i Alestria mogła to wykorzystać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Wto Lip 31, 2012 9:08 am

______Wpatrywała się w niebo kiedy nad nią stanął Tamashi chowając swoje zanpaktou. Uśmiechnęła się szeroko śmiejąc i powoli wstała, a jej miecz wrócił do wyglądu zwykłej katany. Schowała ją do pokrowca i podrapała po blond czuprynie.
___ - Zadowolona! - Krzyknęła i nagle się zachwiała znowu znajdując się na ziemi. Niby to wyglądało na typowe omdlenie, ale po chwili ciszy dziewczyna zaczęła ... chrapać. Taka zabawa reiatsu po tak długim czasie wymęczyła ją. Musi odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   Wto Lip 31, 2012 9:17 am

Tamashi uśmiechnął się gdy zobaczył że dziewczyna usneła. Wiedział że musi ją zostawić, przebywanie z nią ściągnie na nią kłopoty, zdjął z niej kimono i ułożył na niej jak kołdrę a pod głowę podłożył odrobinę skłębionych liści. Wyjął małą karteczkę i napisał na niej

Spoiler:
 

Po czym odwrócił sie i zasmucony tym że musi ją zostawić odszedł zostawiając w jej ręce małą wiadomość.

Z/t do http://triadimensia.forumpolish.com/t47-obrzeza-wioski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogromny Wodospad   

Powrót do góry Go down
 
Ogromny Wodospad
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wodospad Pomyślności

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Hassika :: Lasy Hassiki-
Skocz do: