Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Główna wieża

Go down 
AutorWiadomość
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Główna wieża   Nie Lip 08, 2012 7:28 pm


Jest to ośrodek militarny a jednocześnie siedziba generała Shinigami. Wysoka budowla po środku twierdzy góruje nad miastem a z jej szczytu widać granice Assomy. Wieża zwęża się ku górze, u jej podstawy rozmieszczeni są taktycy i dowódcy sił Shinigami; zaś na samej górze znajduję się kwatera Shiro Kagamine. Naczelnego generała twierdzy. Liczni strażnicy czuwają nad bezpieczeństwem wieży i mają na każdego oko.

-Shiro Kagamine, Generał Shinigami.
-Zadania dla doświadczonych graczy.
-Nauka potężniejszych technik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Pią Lip 13, 2012 10:39 pm

Kwatera Kapitana X DYWIZJI

" Kapitan spoczywał w swej kwaterze czekając na raporty swych podwładnych, nie oczekiwał spotkanie jakie go czekało niebawem"

Dotarli na miejsce dużo wolniej niż zwykle ale to przez środki ostrożności które należało zastosować. Daisuke ruszył z członkami dywizji X bez większych sprzeciwów. Gdy już dotarli na miejsce i przeszli strażników oraz porucznika głównego który nie trawił całej trójki tym bardziej jak widział ich razem. Dotarli do ostatnich drzwi, kapitan zezwolił na wejście i do sali wkroczyło czterech shinigami.
- Rany rany, znów wasza trójka czy porucznik was tu przysłał? Stop jeżeli tym razem też coś zrobiliście to zapomnijcie że ujdziecie bezkarnie...

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caim

avatar

Liczba postów : 30

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
110/110  (110/110)
Energia:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Pią Lip 13, 2012 10:49 pm

Caim i jego kompani bez większych problemów doprowadzili Tamashiego do kwatery X oddziału. Schody dopiero zaczęły się przy poruczniku tejże dywizji... Po krótkiej wymianie zdań zostali jednak wpuszczeni. Młody oficer rzucił fukutaicho chłodne spojrzenie.
-I tak Cię zabije śmieciu i zajmę Twoje miejsce...
Gdy w końcu znaleźli się w kwaterze kapitana brązowowłosy prychnął i odparł.
-Nic z tych rzeczy Taicho... Ani ten za przeproszeniem bufon nas nie przysłał ani nic złego nie zrobiliśmy... Za to mamy gościa do Ciebie...
W tym momencie shinigami rozsunęli się pokazując Tamashiego. Caim oparł się o jedną ze ścian, zamknął oczy i dodał.
-Tamashi Daisuke, inaczej zwany "siewcą plagi". Będziesz za pewne kojarzył go lepiej ode mnie... Po rozmowie ze mną usilnie "nalegał" na spotkanie z Tobą. Stwierdziłem, że najlepiej będzie jak go przyprowadzimy i sam zadecydujesz co z, nim zrobić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Pią Lip 13, 2012 11:08 pm

Tamashi w milczeniu szedł razem z tymi młodzieńcami, żal mu było tego co sie stało z Shinigami. Wcześniej dumni Bogowie Śmierci stali się teraz cieniem tego co było kiedyś. Przywitali się, o ile można to tak nazwać z dowódcą. Tamashi mimo iż stracił większość mocy to nie zapomniał nic. Doświadczenie pozostaje, wyczuwał niechęć Caim'a. Ton jego głosu, postawa...wszystko to pokazywało. Daisuke wyszedł na przód i ukłonił się w geście szacunku.
-Witaj. Mam do ciebie tylko kilka pytań, a potem możecie zrobić ze mną co chcecie.
Patrzył poważnie na Kapitana i wypowiedział słowa które miał w myślach jeszcze w Soul Society.
-Wojna wymaga poświęcenia. Ale jakim prawem użyto Shiroi Kiri ? Zakazano tego nie bez powodu. Zgineło wielu naszych.
Patrzył poważnie w oblicze dowódcy i położył dłoń na rękojeści a drugą przetarł oczy w geście zmęczenia lub po prostu chciał ukryć łzy.
-Czy ród Hanasōgen przeżył ?
Usiadł po turecku na ziemi a miecz ułożył na kolanach nie dotykając ostrza. Wiedział że miecz może zatruć też jego, ale to była jego największa tajemnica. Otartymi już oczami spojrzał na swojego rozmówce, ale coś się zmieniło. Wcześniej Tamashi swoją postawą pokazywał uległość i zmęczenie. A teraz przed dowódcą siędział weteran...weteran który przyczynił się do śmierci swoich bliskich.

OCC:
Shiroi Kiri - Biała Mgła, Kido użyte w historii, te które pochłoneło Soul Society.
Ród Hanasōgen - Jedna z nich to Alestria ( zapoznać się radze z jej kp ) .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 8:11 am

" Kapitan uniósł wzrok by spojrzeć na gościa jakiego sprowadzili mu jego właśni ludzie... Przyszykowali mu niezłą niespodziankę w postaci Daisuke... Było to ostatnie czego mógł się spodziewać..."

Kapitan X oddziału wpatrywał się w rozmówce, uważnie wysłuchał swego gościa. Długo nie było o nic słychać a teraz po katastrofie nagle się pojawia i żąda odpowiedzi na swe pytania. Jest nieroztropny w swoich poczynaniach ciekawe jak daleko go one doprowadzą.
- Heh, Daisuke jesteś bardzo nieostrożny wiesz to aż komiczne że były kapitan IV dywizji potrafił być tak bezwzględny i okrutny w przeszłości... Co do twoich pytań nie jesteś już częścią naszej grupy więc nic się nie dowiesz. H-heh i proszę nawet twoje siły są na wykruszeniu aż trudno je wyczuć trzeba się naprawdę skupić.
Ironicznie i z lekką pogardą było słychać głos Arricka Kapitana X dywizji. Najwyraźniej mizerny teraz Daisuke nie stanowił żadnego wyzwania a w tali kart był nieznaczący.
- I co z tobą zrobić? Mógłbyś zginąć tu i teraz nawet byś nie zdążył ruszyć dłonią. Zamiast interesować się Hanasōgen pomyśl czy wyjdziesz stąd cały... Caim, Hasik, Arlen wyprowadźcie naszego gościa do jego nowego lokalu. Cóż Daisuke nie potrzebnie dałeś się złapać gdybyś chował się jak robak może jeszcze byś żył
Machnął ręką na znak żeby zabrali nieznajomego i umieścili tam gdzie miejsce dla takich wybitnych shinigami.


Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caim

avatar

Liczba postów : 30

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
110/110  (110/110)
Energia:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 8:31 am

Odepchnął się od ściany i wyciągnął katanę. Oparł się jedną ręką o pogromcę dusz.
-Dobra, w takim razie zbieramy się chłopaki. Do celi z, nim.
Caim skinął głową Taicho, po czym dał znak, by ekipa ruszyła w wybranym przez kapitana kierunku. Po wyjściu z kwatery odbili w lewo i ruszyli długim korytarzem.
-Wkopałeś się kolego. Ciekawi mnie tylko jak sytuacja się rozwinie... W sumie szkoda, by było, gdyby od razu wypruli Ci flaki, ale ja tutaj mam za mało do gadania.
Przez kilka kolejnych chwil szedł w milczeniu, słuchać było tylko ich równe kroki, które jako jedyne przerywały dziwną ciszę.
-Jeśli wierzysz w Bogów lepiej zacznij się do nich modlić.
Rzucił mu ostatnie chłodne spojrzenie, po czym zniknął w wejściu do więziennego korytarza.

OCC:
z/t do części więziennej.

*Jak coś ustawienie jest takie. Ja z przodu, później Ty Tamashi a za Tobą Hasik i Arlen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 11:20 am

Tamshi nie mógł uwierzyć, zrobił błąd. Wrócił tam gdzie go nie chcieli i prawdopodobniej zabiją.
Wyjścia były dwa, walczyć lub zginąć. Tamashi pokiwał głową i domyślił się że zabiorą go do więzienia a rankiem wykonają egzekucje.
-Skoro taka jest wasza wola.
Przytaknął i ruszył w ślad za oficerem Caim'em korytarzem, w ślad za nim podążyli Hasik i Arlen. W myślach Tamashi słuchał wyrzutów Pustego "Ech ale z ciebie ciepła klucha. Miałeś taką piękną okazje, mogłeś chociaż jednego zabić. Na bogów, czemu związali mnie z taką pokraką ?" Daisuke z zewnątrz wyglądał jak spokojny niewzruszony kamień, szedł do swojej celi w milczeniu, zaś wewnątrz jego myśli szalały "Uciekać ? Czy się poddać i zginać ? Uciekać ! Ale jak ? Mógłbym...nie to zbyt ryzykowne, albo...nie to za głupie. Ech pozostaje mi jedno."
W między czasie doszli do celi i do której Tamashi pokornie wszedł i popatrzył na Caima. Skinął mu głową by podszedł i powiedział.
-Chce się zaciągnąć do jednej z dywizji, sprawdzicie mnie, wyślijcie na trening. Przydam się.
Czekał na reakcje oficera, był przygotowany na śmiech i drwiny ze strony Hasika i Arlena. O pokpiwaniu Caim'a nie wspominając. Patrzył na niego chłodnym spojrzeniem czekając na odpowiedź.

Z tematu do Część Więzienna

OCC:
Odpisz już w więzieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 8:43 pm

_____Droga tutaj zajęła jej około dziesięć minut. Zmachana niesłychanie samym bieganiem wpadła na korytarz prowadzący do samej głównej wieży. Kilku Shinigami spojrzało na nią dziwnie, ale nie przejęła się tymi dziwnymi patrzałkami. Teraz nawet nie umie porządnie biegać, jej moc jest zupełnie taka jak w dniu kiedy wstąpiła w orszaki Bogów Śmierci zwanych tutaj Shinigami.
Rozglądnęła się błękitnymi oczami i podeszła do ciemnowłosego chłopaka. Powstrzymała się od chwycenia Go za ubranie i spytanie niegrzecznie kto ma iść na egzekucję i postanowiła być nieco milsza...
___ - Kto niedługo ma zginąć?! - Krzyknęła, ale ten się skrzywił i powiedział jakoś dziwnie, że nic nie wie i nic nie widział. Zacisnęła zęby i dłonie po czym warcząc pomaszerowała dalej już w nieco bardziej podlejszym humorze. Przystanęła jednak po parku krokach i wzięła głęboki wdech. Domyślała się, że jeśli pokaże złość to pokaże się też Hollow, a nie chciałaby tego tutaj. Zgniłaby szybko w lochach, albo i na niej wykonaliby egzekucję. Cholera...
Podchodziła jeszcze do kilku kolesi i pytała dokładnie o to samo, ale nikt nic nie wiedział. Gdy stanęła przed drzwiami do sali Generała coś ją tknęło i cofnęła dłoń gdy tylko miała dotknąć wielkiej klamki. Cofnęła się do przeciwległej ściany i opierając się o nią osunęła na ziemię. Dlaczego czuła, że to Tamashi-Sama jest w niebezpieczeństwie? Mgła Go w końcu wyrzuciła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 8:58 pm

Do siedzącej przy ściane Alestri podszedł starszy mężczyzna i usiadł na podłodze obok niej.
Spoiler:
 

Przemówił ojcowskim tonem.
-Słyszałem że ktoś biega jak szalony po twierdzy i wypytuje o egzekucje. Pewnymi rzeczami nie powinniśmy się interesować Alestrio. Widok śmierci Shinigami może być dla kobiety czymś strasznym.
Powiedział Generał Kagamine, lubił przechadzać się po korytarzach nie rozsiewając szacunku wywołanego strachem, był jak każdy inny...tylko dużo silniejszy. Objął Alestrie ramieniem jak ojciec i powiedział.
-Złapano jakiegoś starego Shinigami, nie zdążyłem nawet sprawdzić kto to bo cwaniak wydostał się z więzienia zabezpieczonego kido i zabił strażnika. I to wszystko bez miecza.
Ostatnie słowa dodał ze śmiechem, przypomniało mu się jak jeszcze w Soul Society za czasów jego kapitańskiej kariery testowali się wzajemnie i niszczyli spore części miasta.
-Nie martw się Alestrio, rozesłałem już ludzi by go poszukali.
Spojrzał na dziewczynę i rzekł.
-Czy coś cię trapi ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 9:30 pm

_____Jakże zdziwiła się gdy podszedł do niej sam Generał Kagamine, usiadł obok i zagadał. Spojrzała lekko zmieszana na mężczyznę, który ojcowskim tonem dał jej delikatnie do zrozumienia, że nie powinna się wtrącać tam gdzie nie powinna. Nie zgadzała się z jedną kwestią, że widok śmierci dla kobiety może być straszny. Otóż nie:
___- Jestem Shinigami, taki widok nie powinien wzbudzać u mnie strachu czy odrazy. - Powiedziała zdecydowanym tonem i podkuliła nogi pod siebie, które objęła. Słysząc, że jakiś Shinigami został złapany i szybko wydostał się ze strzeżonego kido więzienia zaczęła się zastanawiać czy to nie Tamashi. Ostatnim razem też zwiał z Gniazda, który też był strzeżony. Mógł użyć tej samej sztuczki co wcześniej, jednak to tylko podejrzenia. Nie wie zbyt wiele, bo przecież jest tylko zwykłym shinigami bez stanowiska mogącego zapewnić jej jakieś szersze informacje. Będzie musiała ich szukać na własną rękę psia krew.
Kolejne pytanie padło z ust Generała. Położyła podbródek na swoich skulonych kolanach i przytaknęła lekko głową. Miała jedno, bardzo ważne pytanie:
___ - Czy były kapitan 4 oddziału, Tamashi Daisuke został odnaleziony? - W tej chwili tylko to ją interesowało. Jeśli odnajdzie Daisuke będzie mogła z Nim porozmawiać. Ma wiele pytań dotyczących hollowów. Sam ma w sobie jednego jak to mówiono o tym głośno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 9:42 pm

Generał chętnie by popolemizował na temat strachu kobiet, najlepiej przy dobrej herbacie. Ale Alestria podkulając nogi i opierając o nie brodę zadała pytanie które zbiło z tropu Kagamine.
Spojrzał jej poważnie w oczy i zabrał ręke. Przestał mówić jak ojciec i wstał.
Spoiler:
 
-Tamashi Daisuke zdradził Soul Society i spotka go za to najsurowsza kara.
Powiedział głośno by wszyscy na korytarzu mogli go wyraźnie usłyszeć, po czym dodał nachylając się do ucha dziewczyny.
-Czy widzisz gdzieś ropiejące zwłoki ? Zmasakrowane ciała Shinigami ? Nie. Ale tak będzie jeśli Zielone Fatum nie zostanie zgładzone.
Zdenerwowany wyprostował się i ruszył do swojej siedziby po drodze łapiąc jakiegoś kapitana i mówiąc mu coś cicho wskazał na dziewczyne pod ścianą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 10:04 pm

_____Jakże zmienny charakter miał Generał. Nie wiedziała, że pytanie o Tamashiego wzbudzi gniew w oczach Kagamine-samy. Wzdrygnęła się nieco wystraszona widząc Jego oczy, ale nic nie powiedziała bo nie chciała bardziej wkurzać mężczyzny. Mogłaby wdać się w kłótnię, ale pewnie zostałaby za to ukarana. Więc milczała. Wsłuchała się w Jego słowa ściskając nerwowo dłonie tak, że miejscowo były białe. Ona uważała inaczej. Ten atak to nie była wina Tamashiego-samy tylko kogoś, z kim siedział w Gnieźnie Larw. Tam jest wielu psychopatów, których sam tam wsadził. Chcąc się zemścić mogli zrobić coś tak okropnego jak wciśnięcie do Jego ciała hollowa.
Musiała się szybko uspokoić. Opuściła głowę, w samą porę grzywka zasłoniła jej oczy, które zmieniały powoli kolor na czerwony. Głos potwora w jej głowie mówił by zabić, ale kazała się przymknąć. Podniosła już normalny wzrok na odchodzącego Generała, który zaczepił Kapitana i wskazując na nią coś mówił. Miała ochotę w tej chwili zwiać, ale rozsądek mówił by nie robić nic czego by potem żałowała.
___ - Spokój... - Mruknęła pod nosem sama do siebie robiąc głęboki wdech i podniosła się powoli z podłogi. Otarła się z wszelkiego kurzu na czarnym kimonie i stanęła prosto czekając na to co pewnie zaraz zrobi Kapitan, z którym przed chwilą rozmawiał Generał. Wyrzucą ją?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Sob Lip 14, 2012 10:13 pm

Kapitan z którym rozmawiał Generał Kagamine napisał coś na małej kartce i podszedł do Alestri.
-Generał kazał mieć cię na oku bo zadajesz za dużo pytań, ale jestem przekonany że kobiety zawsze za dużo mówią.
Uśmiechnął się i dał dziewczynie kartkę i odszedł. Na małym pogniecionym skrawku papieru było napisane.
Spoiler:
 
Prośba kapitana była nietypowa, a może to był rozkaz ? To czy go wypełni zależy tylko od niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 23

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Główna wieża   Nie Lip 15, 2012 8:19 am

_____Na całe szczęście Kapitan nie zrobił jej nic wielkiego. Jednak pilnowanie Alestrii przez Niego może być lekko uciążliwe w związku z jej planami. Jeszcze by jej kogoś na ogonie brakowało, kto będzie się zastanawiał co robi nawet w wychodku.
___ - "Haha! Widzisz? Wiedzą więcej, tylko nie chcą ci o tym mówić! To jak? Na własną rękę się dowiadujesz?! Hahaha!" -Usłyszała nagle rozrechotany głos hollowa w jej głowie. Tym razem nie starała się go spławić, tylko przytaknęła.
___ - Ta... - Mruknęła uśmiechając się nieco tajemniczo. Zacisnęła w dłoni karteczkę, którą dał jej Kapitan i ponownie postarała się uspokoić biorąc głęboki wdech i wolny wydech. Gdy była już spokojniejsza rozwinęła skrawek papieru i przeczytała to co jest tam napisane: "Przyjdź później do kaplicy, coś dla ciebie mam." Czemu by nie przyjść? Nie ma przecież nic do stracenia, a tamta okolica jest bardzo przyjemna. Pełna kwiatów, jak jej nazwisko i dom. Kocha kwiaty i z nimi mogłaby przebywać cały dzień i całą no patrząc jak okrywają się płatkami wieczorem, a nad ranem ukazują dumnie swoje piękno. Na tej planecie w dodatku są kwiaty, których wcześniej jeszcze nie widziała, dlatego jest nimi zachwycona jak nigdy.
Trzymając karteczkę w dłoni nagle ją zapaliła zamieniając w czarny pyłek. Uśmiechnęła się lekko sama do siebie i powoli wyszła z Wieży kierując się we wskazane przez Kapitana miejsce. Jeśli będzie tam nieco wcześniej nic się nie powinno groźnego wydarzyć. Ciekawe co chce od niej Kapitan...

Z tematu>Kaplica.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Główna wieża   

Powrót do góry Go down
 
Główna wieża
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Assoma :: Pustynna twierdza-
Skocz do: