Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rzeka

Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Rzeka    Nie Lip 08, 2012 9:05 pm



Długa i stosunkowo głęboka rzeka. Jest to dość bezpieczne miejsce i wiele osób przybywa tutaj by zamoczyć nogi czy popluskać się po upalnym i ciężko spędzonym dniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 2:30 pm

" Jak gorąco... Nareszcie jakaś większa zieleń, o tak i woda w końcu cholerna woda... Niema co tracić czasuuuu..."

Saiyanin gdy tylko ujrzał ogromną rzekę co więcej była spokojna zaczął gnać w jej stronę. Przedzierał się przez gałęzie by jak najszybciej zaczerpnąć życiodajnych płynów. Gdy tylko znalazł się na skałkach zrobił większy krok rozbiegł się i wyskoczył w górę. Wyrzucił ręce na boki i wbił się w taflę wodną. Wypłynął i otarł twarz, woda była idealna podpłynął do brzegu zrzucił pancerz strój i wskoczył z powrotem.
- Ah niema to jak cudna woda... to chyba najlepsza rzecz jaka mnie tu spotkała. Teraz tylko odpoczywać, jest idealnie...
Unosił się na wodzie trzymając ręce pod głową i patrzył w niebo. Pogoda była również świetna poczuł ulgę na ciele. Tego właśnie potrzebował, tchnienia natury które pobudzi go do życia. Na chwile zapomniał o wszystkim i oddał się ukojeniu. Czas nie miał znaczenia na chwila mogła trwać i trwać.

Occ: + 10 % Energii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 2:53 pm

Leżała spokojnie pod woda szukając pereł aż ktoś nagle zmącił wodę i posłał w diabły jej starania. Wychyliła głowę by po chwili znów zanurkować i podpłynąć do przybysza.
Wyskoczyła z wody i zaczęła krzyczeć.
Spoiler:
 
-Wiesz ile czasu szukałam pereł ? ! Przez ciebie wszystkie zgubiłam !
Mówiąc to uderzyła Vana z całej siły posyłając go kilka metrów dalej. Woda wokół niej falowała od dziwnych wyładowań a na jej twarzy malował się gniew. Zacisnęła małe pięści i popatrzyła na osobnika którego zaatakowała. Mimo iż była drobna to wykazała się wielką siłą i odwagą żeby zaatakować umięśnionego i większego od niej faceta. A może została tak wychowana, lub...wytrenowana ?

OCC:
Nie możesz jej zabić jak poprzedniej, jest ZA MOCNA Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 3:07 pm

" Hę... Ooo co to było... Ty mała... Zaraz się policzymy jak śmiałaś mnie tknąć dziewuchooo...!!!"

Coś wyłoniło się z tafli wodnej i trafiło saiyanina tak że poleciał parę metrów dalej. Szybko wypłynął i dostrzegł jakąś mizerną dziewuchę tylko skąd miała na tyle siły. Marny jej los gdy podniosła rękę na przedstawiciela rasy kosmicznych wojowników. Jeżeli nie wie co uczyniła to zaraz spotkają ją konsekwencje swego nieroztropnego czynu. Młody wojownik wypłynął na brzeg zarzucił strój lecz bez pancerzu nie potrzebował go w takim starciu.
- Hej Ty!! Spieszno Ci do grobu... Zapłacisz mi za to.!!!
Niby cios nie zadał mu jakiś tam wielkich obrażeń ale to nie miało znaczenia gdyż gniew rósł a to najpotężniejsza broń saiyanina. Zacisnął pięści i posłał wirujący przypływ ki po ciele tworząc lekko widoczną błękitną aurę a wpół przeźroczystą. Wystawił dłoń w stronę dziewczyny która nadal spoczywała w wodzie.
- Mam gdzieś czego szukasz... Zaraz zdechniesz...
Dłoń pokryła się skumulowaną Ki, cała zaczęła błyszczeć jasnym światłem. To nie były żarty nie z Saiyaninem tym bardziej o Błękitnych włosach. Robiło się klimatycznie kamyczki na brzegu strzeliły spod nóg chłopaka. Był gotów zadać zabójczy cios swym promieniem Ki.

OCC:
Ja też jestem MOCNY ^ ^ i wpakuje w nią całą Ki jeśli nie przeprosi... Gotowy do wystrzału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 3:17 pm

Dziewczyna wysłuchała gróźb Vana i spojrzała zaciekawiona na aurę wokół jego ciała.
Uśmiechnęła się szyderczo i wystawiła dłonie przed siebie, po chwili woda wokół niej rozprysła się a wokół dziewczyny widać było aurę Ki podobną do aury Vana.
Zrobiła krok do przodu i powiedziała szyderczo ale jednocześnie jak do przyjaciela.
-No to dawaj.
Jakież musiało być zaskoczenie Vana gdy spotkał na swojej drodze osobę która się nie bała jego muskulatury i ogólnej aparycji. Dodatkowo emanowała niemal identyczną aurę jak on. Koleje losu prowadzą nas różnymi torami, zapewne Van spodziewał sie prędzej spotkać patrol Changelingów niż kobietę ze swojej rasy...pół saiyankę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 3:31 pm

" Aaa więc to dlatego... była wstanie mnie dosięgnąć swymi marnymi łapami... Hmm to nie zmienia faktu że za atak mi zapłaci..."
Van spotkał przedstawicielkę swojej rasy i to tak szybko to by wiele tłumaczyło skąd miała siły na zadanie ciosu który posłał go w dal. Teraz sytuacja się lekko zmieniła ale tylko nieznacznie. Chłopak zrobił krzywą minę jakby wiedział że jednym strzałem się jej nie pozbędzie ale musi wziąć odwet.
- Halfka... Ghyy stąd te siły to nie zmienia faktu że mnie zaatakowałaś... A o to mój odwet.
Saiyanin spuścił ramię w dół wyciągnął się do przodu pochylając i wybił z brzegu. W drugiej dłoni zgromadził odrobinę Ki i cisnął nią w taflę wodną blisko dziewczyny tak aby woda strzeliła w górę i zamaskowała go. Gdy tylko przeszedł do akcji i zastosował sztuczkę taktyczną zamachnął się już z innej pozycji wprost na twarz dziewczyny. Atak był opadający prawa pięść runęła na młodą buźkę. Nie było mowy że taki cios pozostanie bez efektu jeżeli wojowniczka jest mięsem armatnim to musiał być śmiertelny atak. Trudno sama się o to prosiła teraz przynajmniej są kwita o ile przeżyła.
- Tsss... Teraz jesteśmy kwita. Wypływaj chyba że zdechłaś na samym dnie.
Ton miał surowy ale to doświadczony wojownik i byle Halfka nie ma w tym starciu większych szans.

OCC:
- 10 Ki na wzbudzenie wody w górę. I Cios prosto na Twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 3:41 pm

Dziewczyna widziała jak Van wybija się do góry przygotowała się na odbicie ciosu z Ki ale woda zasłoniła jej widok i dostała cios prosto na twarz który posłał ją pod wodę.
Na powierzchni pojawiło się odrobinę krwi a po chwili dziewczyna wypłynęła na powierchnie przeklinając wojownika z uśmiechem na ustach i z gruchotem nastawiła sobie złamany nos.
Otarła się z krwi i powiedziała do Vana zmienionym głosem gdyż nos utrudniał trochę mowę.
-Ciesze się że spotkałam kogoś z kim warto się zmierzyć, ale czuję że nie jesteś w pełni sił.
Wyszła na plaże, wytarła się i ubrała w luźny strój teraz brudny od jej krwi.
Gdy się ubrała spostrzegła zniszczony pancerz Vana i spojrzała zaskoczona na wojownika.
-Pancerz...cz ktoś z twojej grupy przeżył ?
Mówiła szybko i wyglądała na przejętą, wyraźnie się podnieciła przebywaniem obok wojskowego. Zabrała szybko swoje rzeczy i krzykneła do Vana na odchodnym.
-Leć czym prędzej do miasta ! Bar pod Złoto...
Ostatnie słowo zniekształcił pęd z jakim dziewczyna biegła, musiała powiadomić Saiyan o tym spotkaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Rzeka    Sob Lip 14, 2012 3:59 pm

" Hmm cieszysz... A co mnie to obchodzi ciesz się że Cię nie zabiłem... Gdzie ona znów ucieka Ghhh, gówniara niech tylko tam dotrę Bar Pod Złoto..."

Wojownik stał niewzruszony, halfka wyłoniła się z głębin z roztrzaskanym nosem jak widać atak był dość silny. Gdy tylko mniej więcej się ogarnęła zaczęła rzucać pytaniami i zaraz pomknęła gdzieś daleko zostawiając wskazówkę co do miejsca. Miał niby lecieć czym prędzej do miasta a dokładniej Baru. Wszystko zaczęło robić się jakieś dziwne czyli na tej planecie są miasta i jakieś istoty prócz saiyan i zmiennokształtnych.
- Hmm... Ciekawe co mnie może czekać w tym mieście a raczej barze...
Błękitny sięgnął po swój pancerz i nałożył wszystko na siebie tym razem może okazać się przydatny. Zostało tylko złożyć wizytę w mieście i dowiedzieć o co chodziło tej smarkuli z tym wszystkim. Jeżeli przetrwało więcej kosmicznych wojowników będzie trzeba sprawdzić jak silni są zwłaszcza że siły chłopaka nie ją jeszcze takie jak przed katastrofą. Nie było wyjścia ruszył tropem swej przeciwniczki by poznać prawdę.

Zt> Gospoda pod Złotoryjem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rzeka    

Powrót do góry Go down
 
Rzeka
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Aurora :: Tajemnicze doliny-
Skocz do: