Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czerwone Skały

Go down 
AutorWiadomość
Tamashi

avatar

Liczba postów : 85
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
170/200  (170/200)
Energia:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Czerwone Skały   Pon Lip 09, 2012 1:11 am



Sterta czerwonych kamieni. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak ułożone w jakiś wzór, może tak jest może nie. Większość uważa że to zwykła tandeta. Inaczej mówią ci którzy zawędrowali tu w nocy...jeśli przeżyli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   Sob Lip 14, 2012 10:51 am

_____Powoli między czerwonymi skałami przemieszczała się blondwłosa shinigami. Wiatr rozwiewał jej włosy i czarno-białe kimono na wszystkie strony jakby nie mógł się zdecydować, w którą stronę wiać. Dziewczyna w końcu stanęła, a przed sobą miała nieco pustą czerwoną okolicę wolną od roślinności. Chwyciła za klingę katany i wysunęła ją z pokrowca. Wyciągnęła przed siebie trzymając ostrzem do góry. Teraz zwykły kawałek blachy nie dawał oznak życia jak dawniej. Nie reagował na swoje imię, nie zamieniał się w Kosę. Cisza, jakby zmienił imię przez tą utratę mocy i był kim innym.
Przekręciła katanę ostrzem w stronę ziemi i je wbiła po czym usiadła po turecku. Chwyciła się dłońmi za twarz i rozchyliła palce wskazujące robiąc sobie otwory na oczy. Od tamtego momentu gdy rozeszła się mgła hollow, który mieszka w jej ciele nie daje oznak życia. Nikt z resztą nie wie, że go ma w sobie, jest jej mało-wielką, słodko-gorzką tajemnicą. Ukrywa to bardzo dobrze i ma nadzieję, że pewnego dnia nie wybuchnie nagle i nie pojawi się maska. Pewnie zaraz wszyscy rzuciliby się na nią i wtrącili do więzienia gdzie zostałaby przykuta do jakiegoś stołu, albo zawiązana w kaftan jak psychopata. Zapewne nikt nie chce powtórki z rozrywki jaką zapewnił wszystkim Tamashi-Sama w "Dniu Sądu". Zginęło wtedy wielu, a w tym jej i tak już słabi fizycznie przez chorobę rodzice. Sam fakt, że przyspieszył ich śmierć Tamashi-Sama przyprawiał ją o ból głowy. Nie wiedziała co myśleć o swoim dawnym przyjacielu, przecież działał pod wpływem maski, ale zabijał. Nie wiadomo nawet gdzie teraz jest... ona nie wie.
Będąc tutaj wyczuwa dziwne skupiska reiatsu. Jakby nie należały do takich jakie mają istoty z ich świata. Tu jest zupełnie inaczej, coś dziwnego dzieje się dookoła.
Zamknęła powoli oczy i ułożyła się na plecach oddając krótkiej drzemce. Potem pomyśli nad tym co zrobić w związku z jej mocą. Chciałaby już ją odzyskać i wrócić na tron kapitana 4 dywizji, ale nie ma niestety drogi na skróty. Musi ćwiczyć jak dawniej...
___ - Dobranoc... - Mruknęła sama do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   Sob Lip 14, 2012 11:07 am

-Ładna...
Takie słowa rozbrzmiewały pomiędzy czerwonymi skałami gdy pewna istota obserwowała kruchą ( w jej mniemaniu ) blondynkę. Powoli stąpając gołymi stopami po piasku istota zbliżała się do dziewczyny non stop powtarzając.
-Ładna...ładna...
Istota wzięła do ręki patyk i niezauważalnie podchodząc do dziewczyny dźgnęła ją poniżej pleców i odskoczyła. Wybiegła na przód dziewczyny i uśmiechneła się rozbrajająco.
Spoiler:
 
-Ładna...ładna...
Powoli pokraka zbliżyła się do dziewczyny i popatrzyła na miecz. Wyciągnęła rękę w jego stronę i chciała go zabrać patrząc na Alestrie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   Sob Lip 14, 2012 11:40 am

___ - Morda w kubeł i łapy z dala brzydka istoto. - Nagle dziewczyna otworzyła błękitne oczy wpatrując się w pokrakę. Podniosła się momentalnie z ziemi chwyciła za miecz, kopnęła z obrotu dziwną istotę w twarz i gdy obaliła się na ziemię przysunęła miecz do szyi mrużąc lekko oczy. Nigdy czegoś podobnego nie widziała, nawet w Soul Society czy w Lesie. Tutaj nawet odpocząć nie można bo zaraz coś obleśnego się przypałęta i będzie chciało zrobić nie wiadomo co.
Rozejrzała się krótko przewracając samymi oczami szukając potencjalnych towarzyszy brzydkiej pokraki. Niczego takiego nie widziała jednak. Skierowała błękitne patrzałki ponownie na złodzieja i nieco bardziej się przyjrzała. Nie wyglądał na groźnego, ani takiego, który może chociażby zadrapać ją.
___ - Mów teraz... kim jesteś, skąd jesteś i czego chcesz ode mnie? - Uśmiechnęła się cwanie machając mieczem na prawo i lewo. Tak jakby się droczyła i chciała przestraszyć Brzydala. Powinna niedługo wracać do Pustynnej Twierdzy, bo pewnie jej szukają. Ale najpierw trochę się poznęca z nudów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   Sob Lip 14, 2012 11:49 am

Dziewczyna zerwała się z ziemi i uderzyła istota a potem przyłożyła jej miecz do gardła.
Dziwny osobnik leżał na ziemi chwycił miecz i ugryzł go.
-Ładny..ładny...
Cały czas gadał o mieczu a teraz najzwyczajniej chciał go zeżreć. Obślinił końcówkę ostrza nie zważając na skaleczenia gryzł dalej. Wyglądał potulnie i bezpiecznie. Nagle cała ta zasłonka znikła gdy pokrak podciął dziewczynę i popchnął na ziemie. Zniknął za skałami by po chwili pojawić się na ich szczycie z głazem w ręku. Z dzikim okrzykiem skoczył na dziewczynę machając głazem w chudych łapach.
Co zrobi dziewczyna ? Ulituje się nad żałosną istotą czy skróci jego godny pożałowania byt ?
W oczach istoty było tylko szaleństwo i chęć posiadania miecza. Zbliżał się w powietrzu machając chudymi nogami i wrzeszcząc coś, nad głową miał duży czerwony głaz...

OCC:
Jest w powietrzu, powoli się zbliża.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alestria

avatar

Liczba postów : 51
Age : 24

STATYSTYKI
Rasa: Shinigami
Życie:
105/150  (105/150)
Energia:
180/200  (180/200)

PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   Sob Lip 14, 2012 12:24 pm

_____Jakże wielkie zdziwienie pojawiło się na twarzy Alestri gdy potworek zamiast odpowiedzieć na jej pytanie wymamrotał coś dziwnego dwa razy i zaczął gryźć jej katanę nie patrząc na to, ze jest cholernie ostra. Przez tą nieco zabawną sytuację straciła czujność czego efektem było nie uniknięcie ataku dziwadła. Podciął ją i popchnął na ziemię. Upadła na plecy nieco zdezorientowana i za chwilę powoli się podniosła. Uniosła miecz na wysokość swojej twarzy i spojrzała na ociekającą śliną końcówkę.
___ - Ośliniłeś moją katanę, fuj. - Skrzywiła się i westchnęła. Za chwilę usłyszała coś nad swoją głową, jakiś okrzyk tarzana z lasu. Uniosła głowę i dostrzegła, że pokraka trzyma w łapach wielki głaz i ma zamiar nim ją zdzielić. Wzdrygnęła się po czym uskoczyła w samą porę na bok unikając ciosu potworka. Zrobiła obrót w powietrzu i wylądowała na czerwonej ziemi zastanawiając się o co może mu chodzić. Czyżby o miecz? To jego ślinił i mówił, że jest ładny, więc pewnie o niego.
Mówią, że pozory mylą, albo żeby nie osądzać książki po okładce. Tutaj to się raczej sprawdziło. Taka niepozornie wyglądająca istota, a waleczna. Nic takiego nie zrobił Alestri, więc nie ma sensu go zabijać. Najlepiej będzie go tutaj zostawić i sobie pójść.
___ - Narka Brzydalu. - Machnęła dłonią i zaczęła biec w stronę Pustynnej Twierdzy. Może tam się wydarzyło coś ciekawego.

Z tematu >> Główny rynek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czerwone Skały   

Powrót do góry Go down
 
Czerwone Skały
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wielka czerwona skała
» Kiedy dojarki nie trzymają się cycków [ BatJoker x Cztery ]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Assoma :: Obszerne piaski Assomy-
Skocz do: