Tria Dimensia

...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gospoda pod złotoryjem

Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Gospoda pod złotoryjem   Pon Lip 09, 2012 9:19 am



Główne miejsce spotkań i zabaw Sayian oraz Half-Sayian. Do tego miejsca mogą udać się bez obaw i poprowadzić ciekawe dyskusję czy znaleźć jakieś zadanie dla siebie. Miejsce jest pełne dziwadeł i tajemniczych podróżnych dla tego większość ludzi z miasta omija z daleka to dziwne i ich zdaniem niebezpieczne miejsce.

Można dowiedzieć się tu ciekawej informacji czy plotki.
W spokoju wypić drinka podanego przez jedną z atrakcyjnych kelnerek Wink.
Znaleźć różnego rodzaju misję czy chętnych do sparingu/wspólnego treningu.
Niektórzy z przychodzących mogą być na tyle łaskawi , że nauczą nas jakiejś techniki jednak nic za darmo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   Sob Lip 14, 2012 4:38 pm

" Jakiś Bar, Bar, Bar.... Gdzie mam do cholery coś takiego znaleźć tutaj i to w takim stroju... Jak zbliżę się do miasta to na pewno sprowadzę na siebie uwagę... Trudno zawsze mogę pozabijać wszystkich..."

Saiyanin podążał tropem halfki nieustanie idąc w jej kierunku, udało mu się dotrzeć do obrzeży miasta i tu był stop. Jeżeli wejdzie tak przebrany zapewne większość się zorientuje że nie jest stąd ale raczej niema tutaj nikogo kto przerośnie siły kosmicznych wojowników prócz zmiennokształtnych. Zrobił pierwszy krok i wbił na miasto dużo odważniej, nie było takie małe ale znaleźć Bar a raczej gospodę nie było trudno. Teraz wejście w jednej chwili wróciła pamięć z przeszłości, również Bar również sam.
" Byłem wtedy... Tak to było gdzieś w mieście, tajemnicze spotkanie w berze a później tamta cholerna kusicielka i oprawcy, podziemny turniej... Tak ten przeklęty turniej walka za walką o wolność na sam szczyt. Zdrada i sprawiedliwość wydostałem się przeżyłem osiągnąłem upragniony stan. Gdzie saiyanin jest nie do zranienia gdzie energia rozpiera jego ciało. Udoskonaliłem ten poziom a teraz mam zaledwie ułamek tej siły... Ghhhh!!!!"
Gniew w nim znów rósł wyciągnął dłoń chwycił klamkę i otworzył sobie drzwi. Gdy tylko oczom ukazało się światło i panująca atmosfera już go to drażniło. Nie widział tamtej halfki więc by nie popełnić znów błędu zasiadł do stolika który umieszczony był obok okna. Jego oczy penetrowały wnętrze centymetr po centymetrze by nie dać się w coś wciągnąć jak poprzednim razem. To miejsce tętniło własnym życiem choć były też zakazane twarze jakoś nie przerażały wojownika gęba changelinga na ich przed finałowej wersji jest dużo brzydsza a trzeba z nią walczyć. Jeśli nic się nie wydarzy po prostu opuści to miejsce być może zaraz uciekająca halfka się pojawi. Musiał uzbroić się w cierpliwość oraz czujność.

OCC: A czekam sobie. + 10 % energii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   Nie Lip 15, 2012 8:48 am

Half-sayian spokojnie czekał aż coś się wydarzy i z każdą kolejną minutą mogło, by wydawać się, że dziewczyna wystawiła go do wiatru. W końcu wojownik miał już wychodzić, gdy silna ręka pochwyciła go za kudły i z całej siły trzasnęła twarzą o stół. Rozległ się za, nim znajomy głos.
-Tutaj jesteś palancie! Musiałam Cię szukać!
Po miłym przywitaniu siadła niedbale na przeciwnym krześle i przypatrywała się Vanowi z ciekawością.
-Mam dla Ciebie robotę, która, hmmm zapewne Cię zainteresuje.
Po tych słowach na jej twarzy pojawił się podejrzany uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   Nie Lip 15, 2012 9:24 am

" Zniewaga... Robotę, ty niedołężna miernoto to ja mogę tobą rządzić nie ty mną... A jednak nic ciekawego mnie tu nie spotka a szkoda..."
Wściekły wojownik podniósł głowę jego złość znów była ogromna, co jak co ale ktoś taki nie da sobie od tak zadawać głupich szturchnięć tym bardziej przez niedoświadczoną halfkę. Wyciągnął dłoń do niej złapał za kołnierz i mocno zacisnął.
- Jeszcze raz... A skręcę Ci kark miernoto... Nie jestem na posyłki gówniaro jak nie potrafisz nic zrobić szukaj pomocy gdzieś indziej...
Następnie puścił dziewczynę i oparł się o oparcie. Nie miał zamiaru wchodzić w dyskusje z tak niską klasą. To była jednak strata czasu iść aż tutaj i niczego się nie dowidzieć ale tak już bywa.
- No co się tak gapisz... Jeśli to wszystko to spływaj.
Ton był złowrogi niema co ukrywać że chciał i mógł tu i teraz pozbyć się jej i kilku przypadkowych ofiar. Lecz siedział na miejscu patrząc się czy coś się nie szykuje.

OCC: Siedzę i patrzę + siedzę pod oknem więc atak od tyłu jest niemożliwy ^ ^.... + 10 % energii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
NPC
NPC
NPC


Liczba postów : 97

PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   Nie Lip 15, 2012 12:54 pm

Sayianin widocznie nie miał ochoty na żadne zadania zlecone przez halfkę. Ba, jego ręka nawet wystrzeliła, by złapać młodą dziewczynę za kołnierz. Nie zostawała dłużna i jej ręka zacisnęła się na jego nadgarstku z wystarczającą mocą, by kosmiczny wojownik syknął z bólu i puścił swą "koleżankę".
-Jesteś śmieszny, mogę Cię zgnieść. Jestem tego pewna po tym co pokazałeś nad rzeką dupku. Twoja sprawa śmieciu. Nie chcesz zadania ani pomocy, radź sobie sam bękarcie.
Po tych słowach napięcie odwróciła się i ruszyła do wyjścia. Z hukiem opuściła pomieszczenie pozostawiając Vana samego, który po całym zajściu był bacznie obserwowany przez gościu siedzących w gospodzie.

OCC:
Zostajesz albo wyjazd xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Van
Admin
avatar

Liczba postów : 56

STATYSTYKI
Rasa: Half/Saiyanin
Życie:
300/300  (300/300)
Energia:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   Nie Lip 15, 2012 1:07 pm

" Coo... Jak ona śmie...!!! Idź idź, uciekaj... Do następnego spotkania Ghhh... Moje siły jak widać nadal nie wróciły do siebie..."

Zmieszany i wściekły wyszedł z gospody, nie znał miasta ale w obecnej chwili mu to nie przeszkadzało. Szedł pochylony i myślał nad tym co do tej pory miało miejsce bo jakim cudem aż tak opadł z sił nie wspominając o jakichkolwiek próbach przejścia w stan super wojownika. Plan był jeden odzyskać siły, jak, po postu walcząc z tym co napotka jak za dawnych czasów. Spotkał jedną halfkę którą miał ochotę zabić na miejscu i zmieść z powierzchni ziemi jej marne ciało. Kierując się tymi właśnie myślami wkroczył na nieznane mu części miasta...

Zt> Ciemne uliczki + zły ale to zły humor ; ) + 10 % energii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://triadimensia.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gospoda pod złotoryjem   

Powrót do góry Go down
 
Gospoda pod złotoryjem
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tria Dimensia :: Aurora :: Miasto-
Skocz do: